Akurat w przypadku strzelnicy w Bemowie Piskim. to musiał być rykoszet, bo bloki są za plecami strzelających. Nienawidziłem tej strzelnicy, bo zawsze strzelaliśmy tam, jako rozpoznanie, drużyną albo sekcją strzelania specjalne. A tym elementem specjalnym był bieg 3km przed strzelaniem. Raz w zimie jeden debil wymyslił że temperatura jest tak niska że mamy biec w gumofilcach, bo podobno dla naszego dobra, Szczęście że potem nie wpadł mi w łapy, bo bym mu te gumioki na łeb założył.
Ja, kuźwa, ja.
Czasem nagroda roczna jest wpisana od razu w umowie o pracę, bo tak zostało stanowisko stworzone. W administracji to raczej często spotykane i tu musiałbyś nie wiem co zrobić aby jej nie dostać.