Polska to specyficzny kraj bo u nas czy jest wojna czy jej nie ma to społeczeństwo dostaje po tyłku, a powinno być inaczej, zawsze tam gdzie 2 się biło to powinien trzeci korzystać, klasyczny przykład ,II wojny światowej, Rzesza na czele z malarzem z Austrii brała kredyty w amerykańskich bankach, gdzie właścicielami była pewna grupa etniczna, którą to ów malarz w Europie delikatnie mówiąc eksterminował zaciekle, tu sentymentów nie było, że pieniądze idą pośrednio czy bezpośrednio także na ten cel. Polska, jako kraj i naród dotknięty w ostatnich wiekach samymi złymi rzeczami, rozbiorami, wojnami, przesiedleniami, ludobójstwem i wszystkim co najgorsze powinna wyciągnąć z tego wnioski i być neutralna, podczas gdy inni się ze sobą kotłują jak dwa koty to my powinniśmy rosnąć w tym czasie w siłę, wykorzystać to, zarabiać na tym, produkować i sprzedać kije tym którzy ich chcą, powinniśmy wykorzystać neutralność do rozwoju gospodarki, wykorzystać tanie surowce od wroga i napędzać to wszystko, obniżyć ceny paliw, energii, koszty produkcji i zarabiać na tych, którzy są dla nas zagrożeniem, rolnicy powinni na gospodarstwach siedzieć i produkować żywność dla tych mas walczących, oni chcą walczyć, niech ponoszą tego koszty, ale nie, u nas jak zawsze na odwrót, zamiast się rozwijać to ludzie na ulicy stoją, bo okazuje się że ten walczący to potęgą gospodarczą która przytłacza tak nasz kraj że się nie opłaca nic , prócz wsadzenia sobie rąk w kieszeń.
Może to trochę brutalne co napisałem, ale czy nie mam choć trochę racji.