Skocz do zawartości

kedziorek

Members
  • Postów

    854
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez kedziorek

  1. Tak wiem o tym, właściwie masz rację, z założenia ma ciągać przyczepy (pewnie kilka i to dobrze załadowanych) i na tym ogumieniu pójdzie bez problemu po asfalcie, ale czy w Afryce mają aż tak dużo drug asfaltowych? Sądzę, że będzie pracował pod sporym obciążeniem i to w warunkach terenowych, więc szersze ogumienie byłoby wskazane.
  2. Ogólnie fajnie, ale zgadzam się, że jest zbyt jasna. Według mnie to wygląda trochę tak, jakby jakiś żółtodziób który nigdy na wsi nie był ale jest tuż po studiach i nie ma o niczym pojęcia wpadał co jakiś czas na "genialny" pomysł i pomysł ten jest natychmiast wdrażany, bez zastanowienia, konsultacji i weryfikacji sensu tego pomysłu. Przykłady można mnożyć, materiał tapicerki, kolor tapicerki, sterowanie hydrauliką, położenie filtra oleju....
  3. Sranie muchy będzie wiosna. Tłumaczenie Ursusa na temat wystawy jest jedną wielką ściemą (jak większość komunikatów Ursusa oraz zależnych) i próbą ratowania twarzy. Tak jak ktoś napisał wystawa była w bardzo dogodnym miejscu, przewinęło się przez nią tysiące potencjalnych klientów na C-380 lub 11054 i ani jednego klienta na 25014. Ktoś popełnił błąd i powinna polecieć głowa. Tłumaczenie, że nie każdy miał okazję zobaczyć 25014 jest bzdurą, nie każdy miał okazję zobaczyć C-380 i 11054 w wersji power i tego jakoś nie pokazali. Poza tym jak dla mnie to w 25014 są zbyt wąskie kółka, takie jak w 1614 mniej więcej.
  4. Raczej to jest tak, że w grudniu dilerzy sami na siebie rejestrują ciągniki, więc spodziewałbym się raczej jeszcze gorszego wyniku, mogli zarejestrować 55 ale ludziom sprzedać tylko 35 tak jak to było przez cały rok. Nie wiem czy pamiętacie, ale Ursus gdy był jeszcze porządną firmą z Warszawy w 2010 roku, czyli tuż przed sprzedażą firmy również osiągnął sprzedaż ciągników na poziomie nie przekraczającym 400 sztuk. W 2011 Ursusa sprzedali za złotóweczkę Polmotowi i po już prawie 5 latach sprzedać w kraju nadal jest w okolicach 400 sztuk. Trochę cienko moim zdaniem, a trzeba przyznać, że panowie z Polmotu odwalili sporo roboty. Nie mówimy o sprzedaży za granicę bo to inny temat, poza tym nie wiem jak w 2010 wyglądała ta sprzedaż.
  5. Haha z całym szacunkiem kolego i jeszcze pewnie byś chciał roczny zapas paliwa plus sprzęt do niego z kierowcą. To jest firma prywatna nastawiona tylko i wyłącznie na zysk, minimum kosztów maximum sprzedaży, chuchamy i dmuchamy na ciebie do czasu aż kupisz, a jak już kupiłeś to na gwarancji udajemy że naprawiamy bo jakoś trzeba przeczekać czas gwarancji a po gwarancji to już twój problem no chyba, że zapłacisz to wtedy bardzo chętnie przyjedziemy. Tak sobie myślę o ostatnich sukcesach Ursusa w Afryce, z jednej strony mnie to cieszy ale z drugiej dostrzegam taki paradoks, gdy Ursus był państwowy to państwo nie dało nawet złotówki na badania, rozwój czy pomoc w podpisaniu takich kontraktów jak te w Afryce, natomiast gdy Ursus został sprzedany za symboliczną złotówkę prywatnemu właścicielowi to dostaje milionowe dotacje na badania, a państwo udziela ogromnych kredytów murzynkom, żeby kupili produkty Ursusa (wszystkie te wspaniałe kontrakty są na zasadzie, że Polska udziela kredytu dla państwa X z Afryki a państwo X kupuje od Ursusa produkty). Sory ale dla mnie to jest dziwne i bez sensu. Czy nie mogli tego wszystkiego zrobić gdy Ursus był państwowy? Wtedy wspieraliby swoją firmę a zysk szedłby do własnej kasy. Obecnie to jest właściwie tak, że to państwo kupuje od Ursusa te traktory a murzynki są tylko pośrednikami (nie do końca jestem przekonany czy spłacą te kredyty). Co do filmiku o C-382, wizualnie uważam, że ciągnik jest świetny, brawa dla twórców, ale po szybkim obejrzeniu nie podobają mi się dwie rzeczy po pierwsze cięgno (łącznik środkowy) jest bardzo cienkie, jak w C-330, na moje oko w ciągniku tej mocy powinno być odrobinę masywniejsze, druga rzecz to praca silnika, tzn sam silnik ładnie cyka ale słychać jakieś piszczenie czy szumienie, paski lub łożyska, tak chodzą passaty 1,9 tdi które mają 20 lat i 1 000 000 km a nie fabrycznie nowy ciągnik.
  6. Właśnie też tak uważam, że się nie da, dodam jeszcze do tego dobry sprzęt. A jak u Was się krzewi, do ilu kłosów?
  7. kedziorek

    Pszenica Parabola

    Taki oto efekt 10 rozkrzewień osiągnął sąsiad zeszłego roku. Czy mógłby mi ktoś podpowiedzieć jak się do tego chociaż zbliżyć?
  8. Niezła wiadomość. Ale wkurzają mnie strasznie tacy handlarze, nie ma ciagnika na placu, nawet go na oczy nie widział a chce sprzedawać. Moim zdaniem jak gość chce handlować ciagnikami to powinien mieć na placu przynajmniej po jednej sztuce z każdego modelu, klient przychodzi, ogląda i zamawia, powiedzmy że czeka na dostawę, a tu co, mam kupić ciągnik za ponad 100 k na podstawie zdjecia ze strony internetowej producenta? To nie jest poważne.
  9. Mogą składać kabiny ale na pewno nie produkują do nich nic poza szkieletem, bo najnormalnie w świecie nie mają takich możliwości. Tak jak kolega wyżej napisał, prawdopodobnie bardzo dużo rzeczy jest produkowanych w Lublinie ale nie w Ursusie tylko w kooperacji a to wielka różnica. A to że mówią że produkuja to czy tamto...., tak samo mówią że produkuja serię H, a jak wiadomo ta produkcja polega na nakładaniu samych masek na gotowe ciągniki z Turcji, Farmtrac mówi że produkuje polskie ciągniki, ile tam jest produkowania i polskości to też każdy wie. Co do ciągników postlicencyjnych to z pewnością mają możliwości ich produkcji, ale przecież wszędzie ( w każdym kraju ) gdzie je sprzedają jednocześnie otwierają montownie, w związku z tym uważam, że może być tak, ze w Lulinie produkują częsci lub całe podzespoły i wysyłają je do Afryki do zmontowania, lub może montują w Lublinie ciągnik w 90 procentach a w Afryce jest już tylko uzbrojenie w koła, maskę i inne duperele, czyli mniej więcej tak jak z serią H tylko odwrotnie ;p. Czy ktoś się orientuje ile może kosztować 11054 Power? Zauważyliście na filmie polski rozrzutnik? Poza tym to zrobili niezłą ściemę, na pewno nie dałby rady 60 gdyby miała kabinę, obciążniki i włączonę blokadę. Poza tym widać póżniej, że na hamulcu już nie jest w stanie jej pociągnąć.
  10. Aż się zalogowałem. Więc tak: - maski i kabiny w Ursusie na pewno nie są produkowane wynika to z prostego faktu, że w większości są z plastiku, Ursus nie ma i nie będzie miał możliwości ich wyprodukowania, maska, błotniki, wnętrze, szyby, dach są zamawiane w kooperacji, podejrzewam że całe gotowe maski i kabiny są z zakupu. Tak jak fabryka NH produkuje kombajny ale kabiny dostają kompletne tylko je przykręcają i łączą przewody (kabina jest juz w 100 % kompletna). - instalację elektryczna mogą robić, pierwszy lepszy pijak z ulicy to zrobi nawet nie trzeba elektryka, założenie Hellermanów i zaciśnięcie Erko nie wymaga studiów (zakładam, że urzymują kulturę pracy). - TUZ uważam że też jest jak najbardziej w zakresie możliwości, tylko szybkozłącza z zakupu, - obciażników nie robią na pewno ponieważ to odlew, pochodzą z zakupu - wzkaźników również nie robią sami tylko kupują gotowe. Co do opon ja do tej pory spotkałem się tylko z Mitasem, mam nadziej, że Cultor jest lepszy bo Mitas to tragednia, w wielu sztukach po trochę więcej niż roku są bardzo duże wykruszenia. Felgi może produkować Pronar, mają w tym zakresie niegoraniczone możliwości, poza tym są bardzo tani. Natomiast Ursus z całą pewnością robi sam wszystkie elementy mechaniczne toczone, frezowane, blaszane i spawane. Z pewnością stopnie do kabiny, wsporniki przednich błotników, wspornik koguta są produkcji Ursusa.
  11. W sumie to macie trochę racji, po co Ursusowi własna skrzynia, na pewno nie ze względów ekonomicznych, znacznie potężniejsze firmy które produją 100 razy więcej ciągników kupują gotowe skrzynie, co znaczy że nie opłaca się opracowywać własnej. A może to jest tak jak w pewnym filmie: - Powiedz mi, po co jest ten Vigus? - Właśnie, po co? - Otóż to. Nikt nie wie po co i nie musisz się obawiać, że ktoś zapyta. Wiesz co robi ten Vigus? On odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa To jest Vigus na skalę naszych możliwości. Ty wiesz co my robimy tym Vigusem? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie - mówimy - to jest nasze, przez nas wykonane, i to nie jest nasze ostatnie słowo! I nikt nie ma prawa się przyczepić, bo to jest Vigus społeczny, w oparciu o sześć instytucji, który sobie zgnije, do jesieni na świeżym powietrzu. I co się wtedy zrobi? - Protokół zniszczenia. - Zapamiętaj: Prawdziwe pieniądze zarabia się na drogich, słomianych inwestycjach.
  12. A mi film się podoba. Moim zdaniem C-380 ma chyba mniej wyżyłowany silnik jak 11054, bo 11054 to dymią jak parowozy. Brak tablicy rejestracyjnej, ciekawe czemu ;p
  13. Chciałbym tylko zauważyć, że Ursus nie ma jeszcze żadnego projektu skrzyni, do mocy 80-110 KM (czy jakoś tak) jest opracowywana a Vigus jest w fazie KONCEPCJI a nie proejktu. A tak swoją drogą to bardzo ciekawe zdjęcia z Afryki, ale te z Ursusem na tle lepianki z piachu i patyków to miażdzą system
  14. I JD może sobie te normy wsadzić głęboko w d**ę. Produkt wyprodukowany w Europie zawzsze będzie o wiele lepszy od produktu chińskiego. Wiadomo, przestrzegajac pewnych norm utrzymuje sie jakość na dość wysokim poziomie ale i tak jest gorsza. Wynika to chociażby z tego, że chińczyk nie ma nawet podstawowego przeszkolenia technicznego, jak mu każą toczyć z zadaną prędkością to on ją zwiększy żeby mieć większa wydajność, a to będzie błąd bo prędkość może być maksymalnie taka żeby utzymć pewne parametry. Zobacznie sobie na stare produkty niemieckie, były produkowane przez niemców, mają 15-20 lat i jeszcze nie widać kiedy sie zużyją, a jak teraz niemcy biiorą części z Chin, to też są niby normy i wymagania, a myślicie, że ich współczesne produkty będa takie trwałe?
  15. Co Wy gadacie, zarówno w C-380 jak i w 11054 dachy są takie same jak były, bez żadnych zmian, od samego początku są takie montowane, albo ja ślepy jestem ;p. Co do baku to nie wiem
  16. To jest właśnie to co mnie nurtuje od jakiegoś czasu, straszna miłość Ursusa (Pol-Motu) z Hattatem, w dodatku ten turek w zarządzie, może być kimś do kontrolowania firmy na miejscu, wiadomo że właścicielem Ursusa jest Pol-Mot, ale nigdzie nie mogę się doszukać kto jest właścicielem Pol-Motu, może komuś się uda? Udało mi się tylko dogrzebać do informacji, że kilka lat temu chciano sprzedać Pol-Mot Holding S.A. i jednym z zainteresowanych była jakaś turecka firma, ale kto sprzedawał, czy sprzedał i kto kupił, brak danych.
  17. Wychodzę z założenia, że osoba udostępniająca myśli, czyta to forum i oglądał/czytała to co udostępnia więc powinna rozumieć, że swoim postem nie wnosi nic nowego. Poza tym zauważ, że użytkownik który to napisał jest na tym forum od około miesiąca, a film przez niego udostępniony nie dość, że nie wnosi nic nowego to jest ewidentną reklamą tureckich traktorków sprzedawanych pod marką Ursus. O kłamstwie, że Ursus jest z Lublina już pisałem, a zwrócił z Was ktoś uwagę czemu przez cały film nie pokazują C-380 lub 11054 (w jakimś sensie nasze konstrukcje) tylko cały czas tureckie Hattaty? Zauważyłem też, że nie chciało im się poszukać jakiś materiałów archiwalnych tylko pościągali nagrania z YT i zdjęcia z neta, dodali kilka nowych aktualnych, wrzucili do neta i teraz rozpowszechniają, reklama za darmochę jednym słowem, rozumiem i popieram w przypadku malutkiej firmy produkującej trumny dla much poległych w oborze, ale Ursus aspiruje do miana poważnego światowego producenta a szkoda im kilku groszy na prawdziwy spot reklamowy? Żenada, może zaraz się okaże, że mają takie opóźnienia w prezentacji nowych modeli bo nowemu właścicielowi szkoda kliku złotych na dobry program do konstruowania 3D, i całe centrum badawczo-rozwojowe Ursus R&D pracuje na deskach kreślarskich z ołówkiem i gumką.
  18. Proponuję banować osoby które wrzucają takie rzeczy jak kolega wyżej, zero nowych informacji, sama reklama, mnóstwo kłamstw, np: że Ursus wywodzi się z Lublina.
  19. Nie chciałbym psuć ogólnej radości ale jeśli mnie pamięć nie myli to Ursus już dawno podpisał umowę z WAT-em na skrzynie do ciągników 75-110 koni (prawdopodobnie 16/16), oraz z FON na projekt i produkcję osi. Ani tych skrzyń ani osi jeszcze nikt nie widział a upłynęło już mnóstwo czasu. Natomiast nikt nic nie mówił o skrzyni Vigus, a tu nagle BUM. Dziwne to trochę dla mnie.
  20. Żadnego katalogu i filmu po polsku, ja mam polski katalog. W galeriach przeważnie po 1 zdjęciu lub brak, ja mam po kilkanaście zdjęć każdego modelu w swojej prywatnej kolekcji. Poza tym wszystko to zdjęcia ze strony a nie, że tak powiem z "reala". Żenada. Kontrakt z Hattatem prawdopodobnie nie skończy się nigdy. Pamiętajcie, że po pokazaniu C-380 i 11054 były określone terminy kiedy te modele wejdą do sprzedaży i z tego co pamiętam terminy te zostały dotrzymane. A że teraz nie ma żadnych obietnic to znaczy tylko tyle że w najbliższym czasie powiedzmy roku nie pojawi się nic nowego.
  21. Potwierdzam, Ty musisz mieć ubezpieczenie od daty zakupu (na umowie), konsultowałem to jakiś czas w PZU. Dodam jeszcze, że kupując pojazd kupujesz też jego OC, pod warunkiem oczywiście, że je ma i możesz z niego korzystać. Ja też dziękuję za informację na temat rejestrowania i szukania numeru ramy.
  22. Panowie, jakie są konsekwencje nie zarejestrowania przyczepy w ciągu 30 dni?
  23. Czy jak mam dowód rejestracyjny, OC i tablice rejestracyjną na przyczepę ale brakuje mi na niej tabliczki znamionowej i nie mogę znaleźć nr ramy to da się w OSKP dorobić tabliczkę zastępczą i wybić nr od nowa? Może ktoś z Was wie gdzie w D-55 szukać nr ramy?
  24. Moim zdaniem film ok, tak samo jak pokazy. Tylko operatorzy albo bardzo zdenerwowani albo bez doświadczenia. Miałbym tylko takie dwie uwagi, po pierwsze przy nawrotach z prasą i przy wyrzucaniu beli przydałoby się puścić gaz, a nie tak na pełnym, po drugie do zgrabiarki lepszy byłby C-360 lub C-380, przecież wiadomo że nikt sadownika nie używa do grabienia. Wiadomość z ostatniej chwili, mojemu sąsiadowi rozsypała się skrzynia w Valtrze A93 to chyba to samo co Ursus 10014H, całe szczęście, że na gwarancji , Ktoś z Was zna jeszcze takie przypadki czy to raczej wyjątek?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v