Ja od lat kupuje to.
Skład dobry i nie kupuje azotu który mogę sobie najtaniej dodać z mocznika. A większość tych gotowych mieszanek mikro to głównie azot i śladowe ilości reszty.
https://www.scandagra.pl/wp-content/uploads/2016/11/SUPER_5_ulotka_SCANDAGRA_net_1.pdf
Wg literatury może i tak.
Ja wyznaje zasadę że nie znając zasobności gleby w mikro uzupełniam je maksymalnie w 50% tych „tabelkowych” zapotrzebowań.
To i tak działanie po omacku nie wiedząc czy czegoś nie przedobrzymy.
Identyczny mix ale z mikro na chelacie nie miałem nigdy problemu.
Ten siarczanowy Dr Green robi same problemy.
Żeby mikro z niego się w pełni wchłonęły potrzeba doby czy dwóch bez deszczu.
Robiłem nim jeden sezon ale ta forma na soli mnie nie przekonuje. W tym roku wracam do chelatu.
Sezon na uszkodzenia plantacji pozostałościami uważam zatem za otwarty.
To chyba najgorszy temat w całej uprawie tej rosliny.
@marcianjargit nikt na to pytanie do końca nie zna odpowiedzi. Gdyby zdążyło wyschnąć to jest szansa ze się tak szybko nie zmyje, nawet z deszczem. Ale jeśli to ciagle była mokra ciecz to działanie mocno niepewne.
Najgorsze ze herbicydzie byś widział czy działa czy nie. Tutaj nie wiadomo czy poprawiać czy uznać ze „weszło”.
Jak hybrydy stawały się popularne handlowcy mówili ze prowadzić je prawie tak samo jak pszenice. Lata temu azot dobijało się nawet do 180kg.. Niby nawozy tyle nie kosztowały ale w skupie towar tez był po 400zl, nie 1000.
Zrezygnowałem z takich porcji N bo często się kładło mimo podwójnej regulacji. Od kilku lat nie daje więcej jak 130kg i myśle ze na moich słabych piachach tyle jest akurat by mieć 7+ ton z ha.
Ja w hybrydzie daje 120-140kg. Ale zawsze ostatnia dawka idzie po pierwszej regulacji kiedy widzę czy ona się udała czy średnio. Wtedy mam jeszcze jakieś pole manewru.
To jaki plan gdy kolanko ucieknie? Sam się zastanawiam.. 🤔
Z ccc trzeba zrezygnować ale Medaxu kupować raczej nie będę.
Moddus chyba trzeba walić a potem poprawiać na liść flagowy.
No i chyba uciąć ze 20kg z planowanego azotu.
Sporo ludzi używa ale ja raczej omijam produkty Invigo.
Jak dziś na wieczór temperatura już ma spaść na 4-5st i kolejne dni 5/0 a nawet poranki z przymrozkiem to Moddus dziś ma sens?
To było długo po przymrozku.
Przez miedze miałem rzepak z regulacja w normalnych warunkach i wyglądał zupełnie inaczej. Nawet na mijakach, gdzieś w narożnikach pola był wyraźnie inny.
Wyleczylem się szybko z Caryxu wiosną. Chociaż Toprex pewnie wcale nie lepszy pod tym względem.
Dwa lata temu po chyba 0,8 Caryx i 0,8 tebu i ochłodzeniu na trzeci dzień rzepak pokrzywilo. Zrobił się fioletowy i zatrzymał na blisko miesiąc.
Plon nie byl najgorszy ale kilka dobrych „metrów” z hektara na pewno dał mniej.
Ja zawsze jakoś w ludzkich warunkach sypalem ale teraz chwila bez wiatru i przed (niby) większym deszczem to myślałem sypać. Ale czy przyjara, cholera wie.
Sypiecie saletrę/Saletrzak na mokre rosliny? Ewentualnie przy małym deszczu?
Kropi trochę, wszystko w polu mokre ale w ciągu dnia zapowiadają ciągły opad. Nawet gdyby się teraz przylepiło to za chwile chyba to zmyje.
Nigdy tego nie praktykowałem wiec nie wiem jak to się sprawdza.
Do rozsypania gruby Nitromag nazywany saletrą wapniową.
Tebukonazol chyba najbardziej niebezpieczny w tym miksie.
Z drugiej strony nie uwierzę w to co pisze Syngenta na swojej stronie odnośnie Toprexu ze przymrozki nie przeszkadzają w wykonywaniu zabiegów.. Dobre żarty.