Trzeba robić tak jakby miało nie padać. Nie potrzebnie obsypywałeś tydzień temu i czekasz na deszcz na który prędko możesz się nie doczekać. Ja wałkuje ziemniakipo posadzeniu żeby poprawić kontakt sadzeniaka z ziemią i przy obsypywaniu jest więcej ziemi do podgarnięcia oraz więcej wilgoci. Obsypuję przeważnie wieczorem po godzinie 17, w nocy ziemia jeszcze odwilgotnieje i następnego dnia rano o 5 oprysk doglebowy z dodatkiem adiuwantu.