Od tego co jest w cenniku to zawsze jest miejsce na rabat. Gość od którego kupowałem, przy zamówieniu grudniowym dawał -10/15% w zależności od odmiany.
Chyba chciał napisać zwykła 2/0,5, wzmocniona 5/3... Moja na ciepłym miała 0,5 ale powyżej 1500obr, poniżej 1300 wskazówka się z zera nie podnosiła. Ze trzy sezony tak jeździła
Lokalny młyn "my nie kupujemy zboża z Ukrainy, tylko od polskich rolników i firm, np firmy X z pobliskiej miejscowości". Tylko owa firma X sprowadzała całe wagony ukropskiego ziarna. Oczywiście też jest na owej liście
Dwóch we wsi kupiło sipme na spółkę. Jeden ma owce, drugi bydło w starych pobudynkach. Za usługę płacili rocznie ok 2 tys. Prasa kosztowała 3,5k. Coś tam dołożyli na remont.
W moich stronach koniarze siano i słomę tylko w kostce. Za to chłopy wolą kulki, najlepiej w siatce.