ja siałem kiedys na połowie polifoske i lubofos pod rzepak plon był taki sam z tym że lubofosu więcej trzeba wysiać bo mam nie składnika w sobie ale za to masz mikroelementy wapn magnez siarke i coś tam jeszcze
bałem żeby nie popekały otoczki i nasionka w betoniarce, jesli dam za mało wody słabo pokryją się nasiona, jak za dużo to rozpuści otoczkę którymi już sa zaprawione nasiona i co mi wtedy z tego
lubofos na sciernie po scierniskowcu lepiej dużo wysiać niż po skibach, wieczorna/nocna orka i rano zaraz siew bo nie ma ostatnimi latami na tyle wilgoci żeby zaorać i czekać aż ziemia osiądzie. Przy dzisiejszych zestawach uprawowo siewnych nawet po świeżej orce np wał packera zapewnia dobre zagęszczenie ziemi w połączeniu z aktywnym agregatem.
actare rozpuściłem w małej ilości wody w opryskiwaczu takim litrowym i spryskiwałem nasiona a druga osoba mieszała / obracała pojemnikiem z nasionami, tyle wody dawałem żeby dobrze pokryło. Dawałem tej actary coś koło 13 gram. Może lepiej opryskać rzepak actarą który juz zszedł niż zaprawiac nasiona zaprawione?
ja zaprawiałem actarą kwalifikowane nasiona i nic nie dało... mam wrazenie że srodek nie przenika przez otoczke i zostaje w niej a nasionko nie dotknięte zostaje tą substancją, otoczka pojdzie w górę i nic z tego...
agil siany terminowo wymarzł placami na cięższej ziemi ( mróz głębiej trafił) a siana po burakach była cała żółta po zimie. Dziś po zbiorach jestem zdziwiony bo pomimo tych placów wyszło 9t/ha
jesli leżą w dobrych warunkach nic sie nie dzieje, zawsze zostaje mi rzepaku z poprzedniego roku i gdy wysiewam go w nastepnym nie ma rzadnego problemu i jest taki sam jak kupiony tuż przed siewem
co sądzicie o sianiu rzepaku w sciernisko po 2 krotnej uprawie scierniskowcem tzn teraz po pszenicy płytko zmieszać z ziemią i potem przed siewem głebiej
quartza zbiera sie leciutko, zimotrwałość ma najlepszą z liniowek jesli chodzi o tą zimę, tu gdzie zszedł przezimował wzorowo u mnie w tamtym roku dał prawie 5 ton w tym 3,5
Agil u mnie siany pod koniec wrzesnia wyrósł i na czerwonce i ziemi gdzie jest wiecej marglu wymarzł płatami a po buraczysku siany był na całym polu żółty ale odbił. I chyba z nieg zrezygnuję. Juliusowi i Ozonowi nic się nie stało
siej na ściernisko dużo lepiej się jeździ i nie trzeba się tłuc po skibach i bryłach, rzepak musisz tak do wytworzenia głębszego korzenia przed zimą co jest korzystne
skoro tak pną sie do góry to gorzej jest wykonać zabieg fungicydowy na płatek, większe są straty po przejeździe opryskiwaczem z ciagnikiem i pewnie wieksza sklonność do wylegania niestety ;/
zapraw ktory były pare lat temu nie da się zastąpić nie oszukujmy się. Dobrze nie zejdzie rzepak a już ma dziurki w liściach. Dobry jest środek o nazwie Bi tzw śm***dziel lub dursban z cyperkilem. Warto pryskać czyms co wnika w roślinę i działa układowo wtedy nie zwalczasz tylko owadów które znajdują się aktualnie na plantacji ale również te które będą próbowały atakować rośline. Na działkach na których ktorys z sasiadów siał rzepak pryskam przed orką dursbanem na glebę bo jest duża presja szkodników glebowych od strony pola na ktorym był rzepak.