Restrukturyzacje jak coś ale to się musi brać do roboty solidnie i pilnować tego. Żeby to było blisko to jeszcze można by coś tam pomyśleć ale jak ma chłop 3 godziny pruć żeby opryskać to ja dziękuję. Na drugiej klasie to jak nic warzywa ale koło tego jeszcze więcej trzeba latać. Ja bym chyba się nie pchał w to.