ja już to kiedys dawałem jak miałem bele słabszej jakości to polewałem to tak jak mówisz czekały aż się poleje a teraz to polewam tylko resztki TMRu żeby lepiej wyjadły, tą melase co teraz mam jest strasznie gęsta bo są i bardziej płynne to leje pół wiaderka drugie pół ciepłej wody i polewam polewaczką
ten twój wóz to używany? to ten co kiedyś wstawiałeś zdjęcie z kubota? ile noży?
masz w nim przekładnię redukcyjną? czy tak jak u mnie bez?
to ponad tona wychodzi u mnie nie cała 800, 900 kg i tez bele nie pocięte, bele ważą po ok 400 kg u mnie i drugie tyle qq wrzucam (dwa nie pełne krokodyle) a słome to ok 15-20 kg jak nie zapomne wrzucić na wysłodki czekam za jakis tydzień dwa mają mi przywieść tira, a śrutę to taczką rano i wieczorem pełna taczka (to do rozbijaka sypie owies i qq pół na pół i do tego rzepak 2/3 soja 1/3; drożdze witaminy mocznik paszowy kreda i soda) i to czego nie wyjedzą to leje melasą
można też próbować wozić z wałkiem przez bieg, planuje w przyszłości zrobić jeszcze dwa talerze z tyłu do wapna a do obornika kupić coś większego ale narazie są potrzebniejsze maszyny niż rozrzutnik
http://www.agrofoto.pl/forum/gallery/image/555591-rozrzutnik-obornika/
wczesniej było tak to było za szybko, szybkość posuwu stała chyba ze jest kilka prędkości womu, ilość obornika regulowana szybkością jazdy 2 albo 3 szosową zetorem 6245 powinno być dobrze.
drewniana zgadza się zabespieczona tak że te płyty ją chronią przed parą bo to 10 cm styropianu i blacha i to panele takie od podwórka jest widok na krokwie i przewiew to sa suche zawsze, 30 lat powinno wytrzymać
dla 20 krów i ok 10 jałówek, a kręcę to samo co się wcześniej dawało czyli bele i krokodyla kukurydzy mam go kilka dni więc dopiero zaczynam z TMRem zabawę
w zamian japońca nie nażekam na niego awarii praktycznie żadnych a jak już to nie drogie nie mówię tak dla tego że chce go sprzedać nażekam bardziej na komfort użytkowania po całym dniu pracy to głowa pęka, wymienione przednie opony, tarcza sprzęgłowa, pąpa hydrauliki akumulatory a tak poza tym to olej w silniku wymieniać i rope lać i pracować, w 2006r we trzech w wiosce kupiliśmy MTZty i mi się trafił najlepszy
a więc tak:
wiadomo w nowej to inna bajka niż w starym małym chlewiku i stodole i nie taka nowa 4 lata już chyba
a tmr to bela i kukurydza chce tira wysłodki zamówić to będzie trochę bogatszy skład a śrutę sojową i rzepakowa kukurydze i owies, drożdże i witaminy taczką paszowóz mam dopiero kilka dni więc dopiero ustawiam dawkę daje to co wcześniej tylko że nie muszę ręcznie w oborze wszystkiego ciągać bo wiadomo ile to ton przez rok trzeba przewalić
wymiary obory to 27x12 stół paszowy 4m to myślę że to minimum
obsada to 20 krów i ok 10 jałowek