Skocz do zawartości

mysza103

Members
  • Postów

    9632
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez mysza103

  1. O kurczę , przy takich kosztach , to po żniwach można tylko liczyć jak dużo się na tej uprawie straciło czy będzie tysiąc zł , dwa , czy trzy tysiące w plecy na każdym ha , bo o zysku , to chyba nawet myśli ci przez głowę nie przechodzą . Przerąbany ten rok ,
  2. Jak cię w oczy kole , to nie chodz w pole ze 2 tygodnie , i wówczas jak pójdziesz to już tego widział nie będziesz , bo po prostu przerośnie nowymi liśćmi U mnie też tak jest , dolne liście to może też być że odrzuca i one po prostu zasychają , a górne jak są poprzypalane , to tak jak mówiłem , potrzeba czasu , aż nowe liście to przerosną
  3. Bo rzepak jest samo pylny , i nie potrzebuje pszczół do zapylania
  4. 1 litr , to chyba stanowczo za dużo , przecież w Emponor czy Pictor , baskolidu mamy tyle samo , więc lepiej dać taką samą dawkę co Pictora , czyli 0,5 l i dodać 50 g azyksostrobiny np. 0,2 l tazera , i jest wystarczająco
  5. Do każdych zabiegów zbijasz to ph , (prócz tych sulfomoczników) czy tam gdzie najbardziej pasuję zbić ph typu na robala czy coś w tym stylu?
  6. Lepiej zaczekać 3-4 dni i jechać w dobrych warunkach niż jechać w warunkach złych ,
  7. mysza103

    Groch siewny

    OGÓLNIE w bobowatych to nie ma środków powschodowych w rozsądnych pieniądzach , bo pewnie w granicach 300 zł trzeba szykować , a to w uprawie grochu gdzie wydajności są raczej w większości lat słabe , to wydaję się drogi gips dać 300 zł na odchwaszczanie , ale co zrobisz , jak nic nie zrobisz , tylko trza przełknąć ślinę i odchwaszczać
  8. tonażowo , to oczywiście zależy jaki rok i ile opadów , ale porównując z mieszańcemC1 ( 1 worek kupuję na rozmnożenie ) sianym na tych samych działkach co ze swoich nasion, to różnicy nie ma . Ważyć osobno nie ważę , ale jak mam na 1 działce swój i oryginał , to wjezdżam kombajnem najpierw w jeden i koszę aż do pełniutkiego zbiornika (pole 1 km długości ), i potem wjezdżam w drugi , i przejeżdżam tyle samo powierzchni , i jeśli w zbiorniku jest mniej rzepaku , to wychodzi że plon mniejszy , a jeśli nie dojadę do tego miejsca żeby się zrównać z tamtymi przejazdami , to plon większy . Nie wiem czy zrozumiale to przedstawiłem , ale mniejsza o to , ważne jest to że finalnie mieszaniec oryginał i mieszaniec swój , się pokrywają zazwyczaj , choć czasami różnica jest , ale to myślę że było od odmiany , bo raz wyszło ok 0.5 tony , albo lepiej na plus dla mieszańca swojego
  9. Dziwne podejście , bo z tego wynika że już tego rzepaku pryskał nie będziesz , chyba że opryskiwaczem ręcznym , bo za tydzień, dwa , czy trzy tygodnie tym bardziej przecież będzie szkoda to tłuc , i ścieżki wówczas mogą być zarośnięte , bo w tej chwili , na pewno zarośnięte nie są (jeśli oczywiście były robione) , więc tym bardziej dziwne takie stwierdzenie , napisz po prostu że teraz zabieg jest u ciebie nie potrzebny i tyle , a nie pierdzielisz , że ścieżki masz zarośnięte i nie wjedziesz
  10. Nie pewnie , a na pewno
  11. Jedna odmiana ma na tą chwilę ok 100 cm , a druga z 10- 15 cm mniej tyle że ta niższa jeszcze nie ma oznak kwitnienia , tylko zwarty zielony pąk
  12. Moim zdaniem , całkowicie błędne są takie stwierdzenia , bo by wychodziło że taki rzepak za 3-4 dni trzeba pryskać na płatka , bo już parę dni temu zaczął kwitnąć . To tak samo jak ktoś błędnie pisze że jak pierwsze płatki zaczną opadać , to trzeba pryskać , a na tym rzepaku widać że pierwsze płatki już opadły i widać zalążki Łuszczyn, tak że z tymi 1 płatkami to jest bujda na resorach , a oprysk powinien być przeprowadzony w fazie pełni kwitnienia , jak płatki zaczną masowo opadać , co pewnie prawie każdy właśnie to robi
  13. A nie dochodzi to do ciebie że ktoś ma uprawy mieszane , np po rzepaku , grochu czy innych roślinach które się lekko uprawią któś wykonuję bezorkę , a np po zbożach gdzie będzie się siało chociażby rzepak , będzie orane , i załóżmy że w 2022 roku po rzepaku była zasiana pszenica bez orkowo , , a po tej pszenicy będą np warzywa gdzie trzeba będzie to zaorać w 2023 roku , to defakto mam deklarować bezorkę automatycznie na następny sezon ? albo drugi przykład jeśli teraz podam że na jesień będzie bez orkowo zasiana pszenica , i idąc tym tokiem myślenia że liczy się rok kalendarzowy , a nie agrotechniczny to do tej samej działki pszenicy zasianej i zgłoszonej jako bez orkowa , będzie można się jeszcze ubiegać w następnym roku kalendarzowym , np pocięcie i wymieszanie słomy . Przecież to wszystko to się kupy nie trzyma i jeśli ktoś chce zasiać coś bezorkowo po rzepaku , a na drugi rok już znowu tą działkę orać , to wychodziło by z tego że tak się nie da ,
  14. Ale taka prawda niestety jest w tym roku , żeby nie zastanawiać się czy coś w tym roku zostanie w kieszeni , to by trzeba właśnie koło tej 5 się zakręcić z plonem , bo np. 3 tony to raczej pewniak że się będzie w plecy , chyba że komuś urośnie te 3 tony bez kosztów
  15. Na opryskiwacz , czy na ha , Bo jeszcze zależy jaki jest ten opryskiwacz, ? ja jak pryskałem opryskiwaczem 400 L to wlewałem z 15 litrów rsm na to czyli z 7 litrów na ha szło
  16. Z logicznego punktu widzenia , to by się mogło wydawać że możemy spać spokojnie , bo skoro każdy kraj się musi na to zgodzić żeby to dalej bezcłowo szło , to wydaje się oczywiste , że nie będzie takiego poparcia , bo np. chociażby Polska jeśli by się zgodziła na bezcłowy wjazd towarów , to automatycznie , na chwilę przed wyborami wbija sobie gwózdz do trumny , , tak samo inne kraje frontowe skoro teraz blokują wjazd ukraińskich towarów , to raczej też się na to nie zgodzą , ale z drugiej strony gdzie każdy też patrzy na siebie , a nie co się w narodzie dzieję , i te kilka osób też się może sprzedał za jakieś fanty , i głosować jak ktoś im każe
  17. Ja celowo na płatka nie daję azoksystrobiny , tylko na zielony pąk, żeby go za bardzo nie trzymało , dając azoksy na płatek . Po prostu nie generuję dodatkowych kosztów , tylko rozbijam płatka jak by na 2 razy , jedną substancję daję na zielony pąk , a drugą na płatek , i w sumie i tak wyjdzie sporo taniej niż jeśli ktoś zrobi jeden zabieg np. propulse lub pictorem . podobnie robię w pszenicy , wolę dać 3 x gówniane środki , niż dać kosę 1 raz , która kosztuję więcej niż u mnie te 3 , i te 3 gówniane na pewno lepiej ochronią bo jest ciągłość ochrony ,
  18. mysza103

    Groch siewny

    Taki był wczoraj, wschody raczej dobre i równe
  19. Ten i tak jest wysadzony w górę , to ze swoich nasion , a mam inną odmianę to rozbudowany jest bardziej , i jakoś żeby się wyrywał jakoś w górę to nie za bardzo mu się spieszy , ale aktualnego zdjęcia nie mam , jutro wstawię jak będę pryskał Nie wiem czy za wcześnie , albo czy można to nazwać T2 , Około miesiąca temu poszło 0,6 l tebukonazolu 250 +0,6 l CCC , to można powiedzieć że tej grzybówki poszło tyle co i nic , teraz właśnie pójdzie 0.8 l amistaru , a na płatek , prochloraz + tebu
  20. U mnie po mrozie była przypalona i nie patrzyłem tylko poleciałem T1 i R1 , potem po 2 dniach poszedł zabieg na chwasty , teraz jeszcze koñcówki widać popalone , ale już się poprawia , a 2 kolanko się już na 1-2 cm oderwało od 1 kolanka
  21. Myślę że teraz to daj sę już z tym skracaniem spokój , jak masz odpowiednią pogodę to tak jak mówiłem , ten caryx sobie schowaj na przyszłość , a atakuj ten rzepak np, azoksystrobiną na zielony pąk + daj mu coś na robaka , i czekaj na opadanie płatka , a nie stresuj się niepotrzebnie tym caryxem , bo na to już nie czas @ŻakowskiSławomir Ja u siebie jutro lub w piątek ten excited atakuje azoksystrobina 200 g , bór 150 + robal + siarczan magnezu + 100 l rsm 26 na 1600 litrów wody
  22. Pytasz o to samo od 2 tygodni zamiast pryskać , jak tak dalej będzie to ludzie zakończą wjazdy w rzepak , a ty się z tym T1 będziesz czaił , przecież skoro 2 tygodnie temu zadałeś to samo pytanie , bojąc się że może być już za póżno , to teraz , nawet się nie pytaj , , środek schowaj do szafy i bierz się za T2 , bo może się wkońcu skończyć na tym że rzepak do żniw nie opryskasz niczym
  23. Jak by faktycznie byli tacy głodni , i o głód w tym wszystkim chodziło , to by to zboże faktycznie tam trafiało , a jest tak że widziałem tabelkę jakie ilości zboża wyeksportowała Ukraina , i na jakie kontynenty , to bogata Europa bije na głowę Afrykę w ilości sprowadzonego zboża . Do Afryki , gdzie kontynent jest nie porównywalnie większy niż Europa , Ukraińskiego zboża wysłano co najmniej 10 razy mniej niż do bogatej Europy , więc z tym głodem to już przestań . a zboże z Ukrainy jest 300-400 zł , to tak czy siak się by opłacało , ale powtórzę jeszczę raz , choćby nawet wyszło na zero , czy nawet niech będzie że by tym zbożem ogrzewanie wyszło trochę drożej , to i tak suma sumarum by w tej chwili wszystko lepiej wyglądało , bo byśmy mieli cenę zbóż taką jak na matifie , a nie 400-500zł taniej
  24. A wystarczyło upiec 2 pieczenie na jednym ogniu , ściągali 10 milionów ton węgla z całego świata , a można było zamiast ściągać węgiel , palić w elektro ciepłowniach ukraińskim zbożem , i porty nie były by zasypane węglem , tylko mogli by więcej zboża Polskiego exportować , a Ukraińskie do pieca , i by taniej wyszło niż węgiel , a do tego , w tej chwili nie było by problemu , jaki mamy z nadmiarem zboża
  25. Pszenica też jest od kwietnia , a od 15 grudnia , to jest zupełnie inna pomoc i tamto było przegłosowane w sejmie w lutym , a to co teraz mówią to jest od kwietnia i dotyczy również pszenicy
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v