Ja robię kompost do ogródka i widzę że nawet najgorszy kompost jest dużo lepszy od braku kompostu,w donicach napełnionych samą ziemią z kompostu (Bez nawozów) mam lepsze warzywa niż ludzie na polach z nawadnianiem.Robię mieszankę 50% skoszonej trawy i 50% suchych liści które mieszam i bez żadnego przerzucania leżą sobie w cieniu a po 6-10 miesiącach jest już z tego czarna ziemia z niewielką ilością nierozłożonych resztek,co ciekawe to zawsze ta ziemia jest wilgotna.Zastanawiam się nad tym jakby załatwić sobie za darmo z jakiś firm pielęgnujących zieleń duże ilości trawy i liści które wymieszałbym rozrzutnikiem i potem bym porozrzucał tą ziemię..Nie wiem tylko czy to ma sens bo tego kompostu wychodzi bardzo mało,taka sterta po rozłożeniu jest więcej niż 2 razy mniejsza.