Tak trawa na nasiona, wtedy była to bodajże kostrzewa. Kosiarka sama w sobie jak najbardziej w porządku, pracuje tak jak powinna, ale po 3 latach dalej nie jestem w stanie zrozumieć jak sprawnie i szybko to ustrojstwo podpiąć
Awarie niestety się zdarzały, bo wymieniana była już pompa wody i siłowniki tylne były uszczelniane, mimo tego że ciągnik raczej ciężkich prac polowych nie wykonuje. Ale sam w sobie jak najbardziej godny polecenia, mógłbym nawet przyznać że przy jeździe po nierównościach chyba najbardziej miękki ze wszystkich które są w mojej galerii, dyna 4 potrzebuje chwili żeby pomyśleć między zakresami, ale jazda sama w sobie jak najbardziej na plus. Na tych kołach 47 osiąga więc w miarę zgrabnie się przemieszcza. Na pierwszy rzut oka nie wszystkie ustawienia są do końca intulicyjne, trzeba chwile nad tym przysiąść i pomyśleć.
Mówiąc o opieraniu się na ścianach, mam na myśli zjawisko gdzie taśma idzie dość szybko, ale ze względu na to że boczne ściany są pod skosem, kukurydza nie napiera bezpośrednio na taśmę i jakby się zawiesza, taśma musi ze dwa razy okrążyć cały rozrzutnik żeby ją zrzucić. Jeśli chodzi o malowanie, to wydaje mi się że jest naprawdę spoko, nigdzie farba nie odchodzi, rdza też się raczej nigdzie nie pojawia, a myjke widzi raz na rok po zakończeniu sezonu, więc wydaje mi się że naprawdę jest dobrze
U mnie w galerii możecie zobaczyć 15-12 który dość długo śmigał z NH 86 koni i praca czy jazda wcale nie była taką udręką. A jeśli chodzi o zdejmowany adapter to nie wiem czy to takie potrzebne, bo przejeździłem ostatni sezon z takim rozrzutnikiem, i to nie do końca współgra, bo taśma może sobie szybko lecieć, a kukurydza i tak opiera się na ścianach ze względu na ich skośną konstrukcję, więc rozładunek idzie bardzo mozolnie.
Wezmę się kiedyś za wrzucanie zdjęć to trochę się Kubotki naoglądacie 😄 U nas od 9 lipca 2019 do listopada 2020 przebiła już ponad 2000 godzin, i naprawdę maszyna godna polecenia, przede wszystkim mega intulicyjna, zwłaszcza przy premium i kvt
Może i 4 cylindry i 6124cm pojemności, a taki fendt 828 6057cm, więc jak się okazuje nie tylko cylindry mają znaczenie. Jeśli chodzi o użytkowanie obydwóch to w kubotka ma jakieś małe mankamenty, ale fendt także je posiada. I szczerze ? Jeśli kubota posiadała by ciągnik takiej mocy, to byłby następny pomarańczowy w garażu, a nie zielony