Skocz do zawartości

komizmo

Members
  • Postów

    3405
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez komizmo

  1. Myślę, że to możliwe, zależy jak kto gospodarzy
  2. No faktycznie ja się chyba tylko na sprzątaczkę nadaje do przedszkola skoro na tym forum tacy biznesmeni. 200 koła na rok w skarpecie z 40 krów. I co tu się dziwić że cena mleka jest szmatława, jak poczytają w jednej,drugiej mleczarni takich mądrych inaczej wypowiedzi. Wy się chłopy niczego nie nauczycie chyba nigdy. Widać nas tylko pod ogon jebać. Do tego to się nadajemy. No ale cóż, na własne życzenie tak mamy.
  3. Inwestycje są jak najbardziej możliwe,ale wątpię że aż takie. No chyba że ma się wydajność na poziomie 11000 litrów,40 groszy na litrze na czysto i żadnych wydatków na życie. To się zgadzam
  4. Tak, chyba jak nie ma domu, rodziny i u mamusi się stołuje.Puszczajcie w eter takie głupoty dalej panowie to będzie tylko lepiej w tej naszej branży.
  5. Rozumiem, że ty już zająłeś mi ten etat?
  6. Znajomy mógłby wykładać na SGGW. Z opowieści chłopaka rocznie odkłada z 40 krów 170 tysięcy w czystym na inwestycje
  7. Masz chłopaku fantazję, nie powiem. A na poważnie to znajomy jest pewnie tak dojechany kredytami, że jeden pierd i go nie ma. Dodatkowo parówka z biedronki to od święta tylko ☹️
  8. Z całym szacunkiem,ale wywalanie kasy za dopłaty na jałówki to dla mnie jakiś idiotyzm.
  9. Mleczarnie mają to w srace, kredyciarze z oborami za kilka milionów będą musieli doić im krowy. Nawet prawie darmo.
  10. Mości państwo, jak rozumiecie tą kiełbasę wyborczą ze wsparciem dla producentów wołowiny i mleka? Pomoc ma wynosić od 3 byków wzwyż 5100 PLN i "odpowiednio" więcej przy większej produkcji. 1000 od 3 krów i też odpowiednio więcej przy większym stadzie. Co to znaczy "odpowiednio"? 😆 100 za byka następnego czy za 6 sztuk już 10200? Tylko się nie śmiejcie, że naiwniak jestem, wniosek można złożyć, może kiedyś zapłacą...
  11. Ładnie się chwali sapiński wynikami, ładnie.
  12. No no, a z co niektórych postów tutaj wynikało, że ceną chyba zaczynają doganiać Piątnice. Już zaczynałem żałować tego rozwodu 😁
  13. No jak co, frajer jestem że w tym jebie więc się pocieszam że i tu ich na pęczki
  14. Czyli co? Jednak minister menda Sawicki miał rację. Jesteśmy frajerami.
  15. I dla frajerów którzy sprzedanego byka za 6 PLN, a mleko po 1.4 PLN uważają za godziwe pieniądze. W 2020 roku.
  16. Zależy z jakiego pułapu te +10gr
  17. Dlatego pytałem ostatnio czy mleczarnie liczą tylko już na frajerów-kredyciarzy? Że będą po kosztach im produkować mleko? Nie widzę tu przyszłości dla małych i średnich gospodarstw przy tej opłacalności
  18. Ja tam dalej się nawet posunę. Dostał pewnie kasę na ziemię od cioci z Ameryki. Tak to już jest @sabuliga że bogatemu byk się ocieli a biednemu wiatr w oczy ch w upe i stary Ursus na podwórku. Cały dzień jak szwędasz się po podwórku, leżysz sobie w cieniu, albo pijesz piwko nad jeziorem to dochodzisz pewnie do wniosku, że mleczarzom to chyba z nieba leci.
  19. A tutaj wrzutka o zielonych żniwach w Holandii. Tak się to robi drodzy państwo. I jak tu się sprzeciwiać że polscy rolnicy bogaci i podatek dochodowy im się należy jak psu buda 😆
  20. Grzesiu może i wie co dzieje się w jego spółdzielni i jest rozeznany w sytuacji na rynku mleka, ale jeżeli chodzi i sytuację w rolnictwie to już nie bardzo. Wyznacznikiem dla niego tego jak jest dobrze w tej branży jest budowa kilku obór za grube melony w okolicach Grajewa. Powiem tak. Gdy zaczynałem "przygodę" z mlekiem za litr otrzymywałem mniej więcej tyle co dziś. Pokażcie jakiś inny produkt czy surowiec który kosztuje dziś tyle ile 15 lat temu
  21. Śmiem twierdzić że najkorzystniejszej być klakierem z mlekpolu, ma się duży brzuszek, błyszczącą sierść i odprowadza bardzo dużo podatku dochodowego. No może minus to co pod stołem, wiadomo 😉. A tak na poważnie to jeżeli podstawą do tego podatku byłyby wyliczenia gusu o dochodzie z hektara to po dwóch latach zostało by 20% gospodarstw
  22. Chyba kolego za wiele nie rozumiesz. Akurat tu ma rację Baltazar gąbka. Siementale czy montebeliarde są tańsze w utrzymaniu, nie skończą w piecu jak gorzej są karmione. Dadzą mniej mleka. Ale to już trzeba sobie samemu policzyć czy lepiej nadoic 20 litrów bez kukurydzy i dodatków,czy 50 z nadskakiwaniem i wyciskaniem ile popadnie. Mogę się tylko wypowiedzieć o MO bo większość mojego stada teraz to krzyżówki ho-mo, że to jest możliwe, osiąganie 20 litrów na samej dobrej jakości trawie. Ja mam sztuki które doją po 45-50 litrów, ale nie z trawy. Cudów nie ma, jak ma być mleko to musi skądś się wziąć. W dalszym ciągu ludzie nie rozumieją, że miarą zysku i sukcesu w produkcji mleka nie jest ilość nadojonego mleka tylko zysk netto na koncie.
  23. Na pewno na żaden związany z rolnictwem.
  24. Najśmieszniejsze i najtragiczniejsze jest to, że baltazar gąbka to czyta i myśli sobie, że wszyscy go zniechęcamy bo się boimy żeby się nie wzbogacił czasem tak jak my 😆. Niech robi jak uważa, ale prędzej czy później przeklnie dzień kiedy zdecydował postawić na mleczko. Myślę, że prędzej niż później. Gdybym ja mógł cofnąć czas o 15 lat... A tak poza, to jestem ciekaw czy zakłady zdają sobie sprawę że produkcja mleka jest coraz mniej rentowna? Jadą na nas jak na starej wychudłej chabecie i myślą, że jak padnie przy pługu to sobie znajdą inne zajęcie, jakiegoś podepną jelenia z lasu czy jak? Też liczą na "byle do emerytury"?
  25. Tu co jeden to lepszy jednak 🤣
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v