zwierzyna słonecznika nie rusza. plon około 3,5 tony średnio można liczyć. koszty połowa co kukurydzy. ostatnio sprzedawałem po 2000zl netto do wipasz. problem jest tylko z dosuszeniem jak mokra jesień.
Skupujący jak mają dobry kontrakt to biorą i nic nie narzekają. Jak teraz jest towaru opór i ceny spadają to też ostro kombinują jak z ceny uwalić. Odrazu mykotoksyny, i rozliczenie przychodzi po wysypaniu. Nawet nie zadzwoni że próba coś nie tak.