Idzie ale trzeba uważać. Kuzyn kiedyś jak nie było prądu włączył dojarkę, zbiornik, w między czasie Pellon się włączył to dołożył obrotów. A że koniec dojenia już był to zaraz dojarka i zbiornik się wyłączyły obrotów nie zredukował i sterowniki w zbiorniku i pellonie popalił.
Idzie ale trzeba uważać. Kuzyn kiedyś jak nie było prądu włączył dojarkę, zbiornik, w między czasie Pellon się włączył to dołożył obrotów. A że koniec dojenia już był to zaraz dojarka i zbiornik się wyłączyły obrotów nie zredukował i sterowniki w zbiorniku i pellonie popalił.