Ursusc285 no nie wiem. Zrobiłem tak jak mówiłeś kiedyś żeby zaślepić któryś z siłowników aby zobaczyć który puszcza olej i jak na złość oba trzymały. Podpiąłem wszystko jak ma być i jakiś czas trzymał, żeby znowu zaczą opuszczać-trzymać. Mi to na rozdzielacz wygląda.
Na Inter-techa też bym uważał osobiście widziałem niespełna 2 letni wysięgnik od nich popękany na spawach. Z polskich ładowaczy Agromasza mogę polecić 10 lat i prawie ez problemów (prawie bo niedawno zaczą czasami opuszczać) i Hydramet z Giżycka.
Serwis Metaltechnika nie istnieje. Leciał mi wał od nich na spawie przy osi. 9 miesięcy dzwonienia, starania przeze mnie i przez dilera. Na końcu przyjechał jegomość bez spawarki nawet, chciał sylikonem zamazać😂.
Dużo nasz nabite na blacie już h? Ja prawie kupiłem m135gx ale zrezygnowałem po rozmowie z właścicielem takiej. 3500h w ładowaczu i przedni most do remontu.
Tuleje musiały się poopuszczać + blok może nie trzymać płaszczyzny. Głowica jak nowa to nawet najtańsza powinna być ok. Przynajmniej ja problemu z tymi tureckimi głowicami nie miałem (mam 2 3p}
Ja wybrałem Mchale właśnie ze względu na rotor a dokładniej to jego średnicę i to, że płaty rotora są spawane obustronnie nie tak jak u całej reszty producentów.
Ja za węże wleczone 3m dopłacałem 3000 netto także zostałeś nieźle wy.... na kase, chyba, że szersze brałeś. Beczkę zamawiałem w listopadzie 2018 a odebrałem w lutym 2019.
Według mnie sporo. U siebie tyle opatrunków miałem u 34 sztuk i wcale z tego wyniku zadowolony nie byłem bo w zeszłym roku tylko 2 krowy miały po 1 opatrunku.
Jak dziur w foli nie ma i dobrze bela zbita to dobrze się kisi, tzn. gorzej jak trawa ale tragedii ni ma. A i nie owijaj bel na lucerniku bo przy zwalaniu z owijarki dziurki się robią.
Dla mnie mogą być i bez szkoły żadnej, sam nie jestem zootechnikiem ani technikiem weterynarii a jednak korekcję robiłem swoim krowom. Po prostu u mnie przeprowadzali korekcję i z ich pracy jestem zadowolony to polecam. Gdyby odwalali chałę na pewno bym pisał o nich w innym kontekście.