Mnie też to dziwi że autor nie robi badań laboratoryjnych na własną rękę, Ja jak miałem problemy ze swoim stadem to na badania decydowałem się natychmiast,lekarz to tylko pomógł mi pobrać krew, a ja w samochód z próbkami i heja kilkaset km, straciłem sporo kasy, ale niektóre wyniki miałem tego samego dnia inne trochę później ale nie żałuję ani jednej złotówki, jeśli autor byłby zainteresowany to na priv mogę polecić dobre laboratorium z akredytacją