Nie ma co tłumaczyć, po części woda ma większe ciepło właściwe, czyli potrzebuje większej ilości energii do ogrzania jej, lecz nie ma inhibitorów korozji, poza tym niektórzy dokaszają kukurydzę, wtedy zakres temperatur jest zazwyczaj niski i wątpię żeby ktoś codziennie chciał zlewać i zalewać układ na nowo. Dodatkowo zawsze jest ryzyko zapomnienia i po nocy może być niemiła niespodzianka. Ja bym zalał płynem i się nie przejmował, wiadomo zmieniając go co kilka lat