Podobnie myślą rolnicy , mam dług to pojadę na protesty , a pszenicy nie sprzedam bo mam wysokie koszty a pszenica tania haha . Jak masz dług i drogo produkujesz to trzeba pszenice sprzedać na dług żeby dłużników wypłacić i potem się nad swoim losem zastanowić , bo od chodzenie po drodze pszenica nie zdrożeje , ani koszty nie spadną , a dług dalej rośnie