Skocz do zawartości

Jaceenty346

Members
  • Postów

    153
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Jaceenty346

  1. Tak wiem, ale chodzi mi o to że w tak szybkim tempie padły. Co by nie mówić, niema Cię 3 dni w polu, wracasz i taki widok... Oby reszta roślin nadrobiła te straty w pszenicy.
  2. Akurat orka w tamtym roku pozostawiała wiele do życzenia, myślę że to też ma wpływ. Nie dość że było sucho, to jeszcze męczyłem polskim pługiem po miedzyplonie. W tym roku kupiłem obrotówke kverneland to powinno iść lepiej. Widzę że ewidentnie w bruzdach jest tego najwięcej, ale są też inne placki. Co do pH, to w tamtym roku kupiłem ten płyn ale coś mi nie pykło badanie. Ostatnie 2 lata rzucałem 1,5t wapna humusowego. Na ten rok planuje oddać próbki. Kończę też z siewem międzyplonów przed siewem ozimin, teraz tylko pod jare.
  3. T2 priaxor+metkonazol, T3 tebu i protio po 125G. Jakby nie te częste deszcze to miałem sobie dać spokój z T3. W tamtym roku był jęczmień ozimy, wcześniej rzepak. Tak czy siak kicha wyszła najbardziej smuci fakt że szlag to trafił w 4 dni. Zdjęcie z niedzieli załączone
  4. U mnie w tamtym roku PZU za owies, który leżał po nawałnicy plackiem wypłaciło 35%. Faza początek kłoszenia. Finalny plon dał jakieś 1,5t - ale koszenie to była tragedia.
  5. Przejąłem gospodarstwo po ojcu 3 lata temu. Wcześniej się pomagało, ale nie interesowało człowieka jak dobrze zadbać o plon. Ojciec jakoś szczególnie nie był oczytany, co mu dali tym pryskał i w jakiej fazie opryskał, to opryskał. Może niektóre moje wizję są dziwne, ale to raczej z braku doświadczenia. placowo, tam gdzie na wiosnę po mrozach mocno dostała i nie zdążyła nadrobić.
  6. Dobre pytanie, jeszcze tego nie wiem akurat mam zapas jednej i drugiej, w składzie mają różne substancje i myślałem się zabawić, może akurat będzie jakiś lepszy efekt. Dzięki za podpowiedź z latifam ✌️
  7. Właśnie w tym roku to akurat tam gdzie gęsto to zielono, tam co rzadko to wypalone wszystko zależy od gleby i pogody
  8. Właśnie u mnie to co na zdjęciach to pszenica po jęczmieniu ozimym, ogólnie pierwszy i ostatni raz zrobiłem taki schemat. Teraz pszenica będzie tylko po rzepaku i po owsie. Apropo tej substancji w zaprawie, o której pisałeś, to nie mogę namierzyć żadnego środka. Myślałem nad mieszanka Vibrance Gold + Kinto plus
  9. Zgodzę się z Tobą, w jeczmieniu ozimym nie czekałem na pierwsze kolanko tylko T1 zrobiłem w połowie marca i wszystko ok. Zauważyłem też u siebie że zabieg T3 z tebu, tylko pogłębia problem. W tamtym roku miałem Kilimandżaro na jednym polu i zrobiłem sobie kontrolkę 50% pola nie pryskałem, nie pryskane było zielone prawie 2 tygodnie dłużej. Nie wiem czy u was też tak jest, czy ja mam jakiegoś pecha... Trzymałem się odpowiedniej fazy i temperatur Wiem że się różni, mowie że z tym że go nie wziąłem mam strzał w kolano. Chodzi mi tylko o to, czy z waszych doświadczeń jest jakiś jeszcze lepszy środek pod tym względem ? Może unix ?
  10. Z waszych doświadczeń czym najlepiej zabezpieczyć podstawę na przyszłość ? Input triple ? Chciałem go wziąć w tym roku, to mi gość powiedział tam gdzie kupuje, że przerost formy nad treścią, no i mam efekt... Jest sens myśleć wykorzystać ziarno na siew, czy zrobić całkowita wymianę ? Myślałem przemłynkować i zrobić próbę kiełkowania + zaprawa
  11. No to po rekordach dziś przyjrzałem się roślinom i wyszło że zasychanie to efekt nie udanego zabiegu T1. Użyłem Hinta, spiroksamina i protiokonazol - ewidentnie słaby zestaw. Najbardziej ucierpiała Euforia, jakieś 30% pól mam już spalone, ziarno na szczęście wykształcone w pełni. Spodziewam się spadki MTZ z 50% . Elektra jeszcze mi się trzyma na jednym polu w 100%
  12. U mnie zauważyłem że wypalone jedynie w miejscach gdzie był rzadszy łan, tam gdzie gęsto to zielone do spodu. Tak czy tak, szok że w 3/4 dni potrafiło tak spalić. Temperatura zrobiła swoje na pewno w te ostatnie dni + wiatr
  13. To pewnie u mnie to samo... A tak się pięknie zapowiadało... Do tej pory 0 objawów, na t1 protiokonazol i spiroksamina
  14. Byłem właśnie zobaczyć co u mnie po nawałnicy, wszystko stoi co cieszy. Zmartwiła mnie jedynie pszenica, nie byłem 4 dni w polu i dziś zastałem spore place gdzie liść flagowy upalony totalnie i kłosy białe, a kilka dni temu było zielono. Do tej pory brak oznak grzybowych, T3 zrobione początkiem czerwca. Stawiacie na brak wody? Co prawda nie padało jakieś dwa tygodnie, ale wcześniej zapas zrobiło dobry
  15. Wydaje mi się, że to rynchosporioza Ci go zjadła. Jeśli się nie myle oczywiście, co do plonu to ziarno będzie mniejsze. Rośliny szybciej zasychają jak złapie flagę i kłos.
  16. Jakubus dobrze się kosi, w tamtym roku byłem w szoku. Po kłosach stawiałem na 5t, siadłem na kombajn, jak zobaczyłem jak ładuje do zbiornika to kopara opadła. W tym roku mam jedno pole posiane 130kg/ha, pozostałe 150kg/ha. Na tym rzadszym siewie, widać że większość kłosów już od wielkości i ciężaru jest ugięta, ale kłosów na M2 jest mniej. Zobaczymy w żniwa, która metoda lepiej się sprawdzi.
  17. Nie przejmuj się tymi kłosami, mnie też zastanawia dlaczego takie, a nie bardziej wyrównane. Jedne kłosy 12 pięterek, inne 6. W tamtym roku ważony plon 8,5t/ha nawożenie 140N. W tym roku mam to samo, kłosy zróżnicowane wielkością i nawożenie 140N. Spodziewam się podobnego plonu, w tamtym roku mnie zaskoczył i dlatego został na ten rok. Kłosy od 5 do 13 pięterek, do tej pory nie miałem odmiany o takiej rozbieżności
  18. Mam euforie, na tej samej agrotechnice i te same stanowiska co Elektra. Dam znać jaką będzie różnica w plonie. Kłos wygląda na dużo smuklejszy i mniejszy w euforii. Za wysokość i sztywność już szanuje tą odmianę i na pewno zostanie na dłużej.
  19. To nie pocieszyles... U mnie jedna nawałnice przetrwała. Siałem 150kg na hektar, jakieś 290-320 sztuk mi wyszła obsada. Mam nadzieję że dostoi... Mam jedno pole takie mocne, to jest powyżej pasa, na pozostałych do pasa. Ogólnie zdrowotność i wygląd oceniam bardzo dobrze. Mam nadzieję że sypnie tak jak wygląda
  20. Jak u Ciebie ze sztywnością? Skracałeś dwa razy? Ja dałem 0,4 moddusa w jednej dawce. Jest tak bogata że... Obawiam się, że się wyłoży. Kłosy olbrzymie 11-13 pięterek, nie miałem tej odmiany wcześniej. Wydaje się być sztywna, ale kłos zrobi wagę
  21. Pryskać można, tylko czy jest sens 🤔 przy takiej pogodzie już infekcja mogła się pojawić i nie zadziała zapobiegawczo
  22. Ja nie przerobiłem za dużo odmian, ale z tych które przerobiłem to Rambo podoba mi się najbardziej. Tylko nie jestem fanem gęstego siewu, więc u mnie obsada około 300-350 sztuk na M2. Mimo że skróciłem późno, to usztywniony jest konkretnie. Grube źdźbła i na ten moment po wykłoszeniu poniżej pasa, mimo dużej ilości wody. Przy większej obsadzie pewnie ciągnął by bardziej do góry i źdźbła byłby cieńsze.
  23. Noo niema co, wygląda bogato.
  24. Ee tam, przecież po to się uprawia żeby się cieszyć dla mnie rolnictwo to bardziej pasją i hobby. Ostatnie lata nie byłem do końca zadowolony, to może choć raz będę. W jednym regionie się uda, w drugim będzie susza czy gradobicie, tego nie przewidzimy. Co do cen to też stawiam że w żniwa ceny startowe będą 600zł, ostatni rok pokazał że takie ceny były mimo tego że nie był udanym rokiem. Już sam nie wiem co ma na to wpływ, akurat od Polski to nie wszystko zależy. Jak ceny za granicą są wysokie to i u nas również. Trzeba być dobrej myśli i każdemu życzę optymizmu kto może i ma gdzie, przetrzyma do wiosny i sprzeda w lepszych cenach. Nawet teraz jak rzuciłem okiem na olx to ceny owsa/jęczmienia 850-950zł.
  25. Rambo, pięknie się prezentuje i zapowiada się obiecująco. Wróciłem do owsa po długiej przerwie, małe roszady w płodozmianie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v