Skocz do zawartości

Jaceenty346

Members
  • Postów

    153
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Jaceenty346

  1. Mierzone prosto z kombajnu 16/17%, później uciekałem przed burzą, to już nie mierzyłem drugi raz bo nie było kiedy. Wczoraj przeszła burza i nie wszędzie wyschło. Musiałem zacząć niestety od gorszego kawałka przy lesie i tam też trochę zielonego się trafiało. Ości bardzo ładnie odleciały, jedynie wilgotność wysoka. Mam Jakubusa kolejny rok i znowu się sprawdziło że kłosy nie muszą wyglądać, sypie kozacko. Miałem sypać do silosa i przesypywać dmuchawa, ale chyba jednak wysypie na płytę cienką warstwę. Te 2-3% idzie zbić takim "suszeniem"? Nie suszyłem jęczmienia jeszcze 😅
  2. Ja dziś próbowałem Jakubusa ale nie wypał.. Wilgotność 16/17%. Plon jest zadowalający, mimo gradobicia - PZU oszacowało straty na 10%. Niestety cały czas dolewa i myślałem że dziś zdążę z tym uciec. Zanim wróciłem w pole, gość mi nasypał całą przyczepę 6t. Teraz się zastanawiam jak podejść do tematu suszenia 😅
  3. Jak skiełkował po trzech dniach,to po tygodniu deszczu zostanie talerzówka 😅
  4. Mi nie tyle chodzi o termin, tylko o długotrwałe opady. Pszenica na pewno by porosła, z jęczmieniem niemam doświadczenia. Na szczęście wszystko stoi, ale przynajmniej dla Podkarpacia - jak się pogoda sprawdzi to długo będzie deszczowo.
  5. Jak wasze doświadczenia z ewentualnym porastaniem jęczmienia w klosie? Niby jest mniej wrażliwy, u siebie jeszcze nie miałem takiej sytuacji żeby na zbiór jęczmienia wystąpiły tak długie opady jak zapowiadają. Zastanawiam się czy ponad tydzień deszczu nie spowoduje właśnie porastania, miał ktoś kiedyś taki przypadek? Mimo tego gradu jest u mnie co zbierać, jeszcze by mi porośniętego brakowało 😅
  6. Byłem właśnie ocenić Jakubusa po gradobiciu i o dziwo niema tragedii. Ucięte kłosy co prawda, ale ziarno z kłosów nie wyleciało. Na M2 leży do 10-20 sztuk kłosów, w pszenicy ziarno zielone z kłosów wytrąciło, owies straty około 20/30% ziarna na ziemi, rzepak 80/90%. Myślałem że na dojrzałym jęczmieniu więcej szkody narobi. Sety albo niestety, bo plon będzie mniejszy, a ubezpieczalnia powie że nie łapie się to na próg 8%. Mogę liczyć tylko na szkody w owsie i rzepaku...
  7. Ale ja się nikogo z grupy nie słucham, każdy gospodaruje w innych regionach, na innych ziemiach i miał inne warunki pogodowe. U mnie w tamtym tygodniu słoma była jeszcze zielonkawa, a do dziś połowa kłosów się nie złamała. Miałem jechać tylko dlatego że zapowiadają długie opady, dostany na pewno jeszcze nie był. Przechowuje w silosie lejowym i miałem dmuchać w razie W
  8. Ja miałem dziś wjeżdżać w Jakubusa, ale rano popadało a teraz przywaliło gradem 2/3cm... Już trzeba się przygotować to szacowania strat
  9. Jutro podejmuje próbę Jakubusa. Miałem jeszcze czekać, ale sąsiad się wściekł na koszenie bo deszcz zapowiadają 😆
  10. Jak nie upalony tylko sam dojrzewa to dobrze, ziarno sobie ładnie doleje. Gorzej jak go odcięło od braku wody. U mnie zauważyłem, że odcięło tam gdzie na końcu musiałem robić nakładki przejazdu siewnika i wyszła duża obsada, oraz tych miejscach co był słabszy od wiosny. Pozostała część jeszcze nieźle się trzyma. Jak tylko utrzyma się to bez nawałnic do żniw, to będzie bardzo dobry plon
  11. Dokładnie nie porównasz, chyba że taka sama agrotechnika i nawożenie. Mój sąsiad nie wiem ile dał azotu ale widać że wiecha mniejsza i jest niższy. Jedynie obsadę ma taką samą, bo ja mu siałem na tych samych ustawieniach. Co do nalewania to teraz jak popada sąsiadowi podciągnie ziarno, i Ciebie jak jeszcze zielone to też. Jak upalony to z źdźbła już nie pociągnie za wiele. U mnie ziarno ładne, na razie szacunkowo jakieś 30% roślin jest białych, więc nadchodzące deszcze go wspomogą. Pod warunkiem że nie sprawdzi się ilość opadów, bo będzie uwalcowane na równi z ziemią pewnie...
  12. Susza panie susza. Sąsiad ma zielony, ale ziarno Ty masz na pewno lepiej nalane. U mnie sąsiad też sial miesiąc później i widać po wiechach, że do mojego jeszcze mu brakuje.
  13. Objętościowo na pewno niema co porównywać wagi do pszenicy. Ja np. mam przyczepy 6t i pszenicy pełna waży około 6400kg, a jęczmienia około 5200kg, także różnica jest znaczna. Jak mniej więcej znają wagę rzeczywistą pełnej przyczepy jęczmienia, to coś tam "na oko" można oszacować. Na pewno nie będzie to dokładne. Mi jeszcze się nie zdarzyło trafić, takie podawane wagi po "," bez ważenia niema sensu. Lepiej zaokrąglać do dołu 😁 potem mniej boli jak jedzie na wagę.
  14. U mnie Rambo pół na pół, większość wiech jeszcze zielone. Teraz zapowiadają dużo opadów i chłodno, to jeszcze trochę poczeka na zbiór.
  15. W okolicy jęczmień wielorzędowy poszedł dziś pod pod kosę, jestem ciekaw wilgotności bo ścierania miejscami zielona i połowa kłosów się nie złamała. Cudów na pewno niema.
  16. Próbujecie się odwoływać? Czy na pierwszym spotkaniu podpisujecie kwit? U mnie raz zdarzyło się podpisać kwit odrazu, wtedy w owsie PZU dało 38% za wyleganie po nawałnicy, po wykłoszeniu. W tamtym roku w pszenicy po gradzie oszacowali 6% - próg od 8%. Nie podpisałem, przyjechał kto inny i dali 15% i mniej więcej tyle ziarna leżało na ziemi.
  17. U mnie jeszcze nie, ale w okolicy już widzę że biało się robi
  18. I termin siewu, u nas siane końcem października i początek listopada są ok. U mnie jedno pole siane w drugiej połowie października też ok, a ochrona i stanowisko to same.
  19. Nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie te białe kłosy nie są puste. Ziarno nalane, spodziewam się tylko w tych wypaleniskach znacznego spadku MTZ. Jak patrzę po okolicy, to jednak ludzie mają większe problemy, są pola całe ujarane. Zapytam znajomego co ma wszędzie ładne czym pryskał.
  20. Wiadomo że tam co gęściej. Ale na takim słonku 30+ gdzie Ci szybciej upali ? Jeszcze u siebie nie widziałem nigdy, żeby najpierw słonko upalilo tam gdzie gęściej. W gęstym łanie liście zasłaniają glebę i chronią przed parowaniem, tymbardziej jak są jeszcze do tego takie wiatry jak teraz. Nie mówię o długiej suszy w temperaturze +20, bez deszczu dwa miesiące (bo taka nas teraz nie dotyczy). A dlaczego np na boku pola zawsze kraj upalony pierwszy? Bo najbardziej wystawiony na słonko. Chyba że u Ciebie jest na odwrót. U mnie wystarczyło 3dni po 30 stopni w tamtym tygodniu z wiatrem i nawet tam co zgorzeli niema, to boki spalone i pęknięcia w ziemi. Mam pola które z jednej strony graniczą z innymi zbożami, lub wysoka miedza i obsada ok i zielona. Od strony gdzie droga i miedzy niema, to już jest biały spód. Więc słonko robi robotę i tam w ziemi pęknięcia na 2cm, a w łanie ich niema.
  21. A no to u mnie jest idento w euforii 😁 myślałem że chodzi o tamtą fote. Wnioski trzeba wyciągnąć i kolejny rok trzeba to poprawić. Teraz tylko kombajn to uratuje 😬
  22. Tam gdzie rzadko i słoneczko za dużo zagląda, to wypala. Standard w takich miejscach, bez długotrwałych opadów. W gęstym łanie słonko tak nie wysusza ziemi i objawy suszy będą widoczne później.
  23. Jak Cię tonaż nie interesuje, to byle co posiej. Ja bym posiał owies, jak nie chcesz pryskać. Po grochu to i bez azotu Ci plon da, a nie wymaga grzybówek jak nie pada zbyt często. W tym roku robiłem na mączniaka, koszt 40zl/ha.
  24. Przy takim nawożeniu i oszczędności wykonywania zabiegów, to tylko owies może się udać. Ale i tak 6t nie odda
  25. Rok rokowi nie równy, w tamtym roku miałem już jęczmień skoszony. W tym roku jeszcze 2 tygodnie postoi. Jakieś 2 tygodnie było wcześniej wszystko, co nie zmienia faktu że żółknięcie kłosów w pszenicy, jest normalne na tym etapie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v