Są różne atrakcje.
Odpłatne.
Za posiedzenie na motocyklu ktoś wrzuca 50zł na rzecz chorych dzieci.
W tym roku była to dowolna kwota, i wyszło jak zawsze.
Ktoś wrzucił złotówkę i wzniósł się balonem.
Był balon Sm Ryki jako atrakcja.
Kładami jeździli też za 1 zł.
Później się zorientował że w ten sposób to może sam wpłacić 300 zł na dzieci i nie narażać pojazdu za paręnaście złotych.
Można też coś oddać na licytację.
Oczywiście są też tacy co te np 50 zł podzielą, wiadomo pojazd czy zwierzę też w utrzymaniu kosztuje.
No nie, jednak musisz się wrócić do szkoły.
A zamiast groch łuskać to będziesz na nim klęczał.
Oj dostaniesz liniałem po łapach.
Cześć dziadek.
Martwiłem się o ciebie.
Dobrze że jesteś.