MatLit
Members-
Postów
111 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez MatLit
-
-
-
-
103,8€/ha. Oprócz tego u nas były chyba tylko 2 tury młodego rolnika, w Polsce sami wiecie ile. O modernizacji i innych projektach nie wspomne. Całkowicie Polska jest dla nas wzorem wykorzystania funduszy unijnych, u nas idzie to trochę gorzej, nie tylko w kwestiach rolnictwa. I na tym kraju to widać, pamiętam jakie drogi u was były 15 lat temu i jakie są teraz, u nas jest raczej na odwrót. I już nie wspomne jak u was budują autostrady. U nas w 2022, 2023 i 2024 razem zakończyli 5 km autostrad w całym kraju, oczywiście winieta podrożała o 50 %.
-
Za dużo się nie zmieniło, państwo nadal bardzo mało inwestuje w komasację, więc wciąż mamy PGR-y, choć u nas nazywają się one po prostu poľnohospodárske družstvá (w dosłownym tłumaczeniu ,,spółdzielnia rolnicza”) i nigdy nie były określane jako państwowe. Na przykład w naszej wsi mamy 1400 mieszkańców i 1900 ha, z czego około 1400 ha to lasy lub nieużytki leśne a około 500 ha to pola. Z tych 500 ha działki większe niż 1000 m² stanowią około 5 %, reszta jest mniejsza. Z kolei na każdą działkę przypada zazwyczaj 8–15 właścicieli (nie licząc działek budowlanych). Zatem spółdzielnia ma idealne warunki do działania, bardzo często tam jest korupcja powiązana z polityką lub mafią. Spółdzielnie wyglądają jakby czas zatrzymał się tam w latach 60., jeśli chodzi o budynki i metody pracy, z wyjątkiem nowych maszyn. W naszej wsi z działalności rolniczej utrzymuje się tylko 3 lub 4 gospodarzy, z czego tylko jeden posiada ponad 80 ha. Znaczy to jednak wiele lat walki z spółdzielnią w sądach o ziemię, którą dzierżawił, ale nie mógł jej uprawiać. Inną drogą jest koszenie i wypasanie różnych stoków i nieużytków. Oprócz nich jest jeszcze kilku mniejszych gospodarzy hobby – trochę ziemniaków, zboża, krowa bądż byk, świnia, owce. W sąsiedniej wsi odbyła się komasacja. Wieś ta liczy 3090 ha, z czego około 2000 ha to ziemia rolna. Z tej ziemi miejscowa spółdzielnia uprawia mniej niż 150–200 ha, reszta należy do rodzinnych gospodarstw, z których cztery są większe – ponad 100 ha, reszta to mniejsze gospodarstwa. Oczywiście, nie wszędzie w kraju jest tak samo. W innych rejonach spółdzielnie nie mają problemu z wydawaniem swojej lub wydzierżawionej ziemi, ale nie ma tylu chętnych, co u nas. Oprócz problemów z ziemią również w wielu innych kwestiach sytuacja jest gorsza niż w Polsce. U nas drożej kupuje się i taniej sprzedaje, przepisy są bardziej restrykcyjne, świadomość społeczna mniejsza, ziemia jest bardzo droga (u nas najtańsza ziemia kosztuje około 5 € za m² a nawet do 100€, mamy inną klasyfikację gleb, ale odpowiada to mniej więcej polskiej klasie 6, € bardzo rzadko 5 a żyjemy w górach), dopłaty i projekty są niższe i gorzej wypłacane, brak rynków hurtowych itd. Jedyne co jest lepsze to ceny dzierżawy – najwięcej jest na południu, w rejonie Żitnego Ostrowu (czarnoziemy), gdzie kosztuje około 200–300 € za ha, u nas natomiast 30–100 €. Nigdy nie rozumiałem, dlaczego w Polsce często dzierżawy odbywają się bez umowy a właściciele bierzą dopłaty. Słowacja jest bardziej kraj Zetora niż Czechy, głównie tutaj na Orawie. U nas we wsi na 400 domów jest tak na oko 300 ciągników, z tego inne jak Zetory mniej niż 20. Do największego sprzedawcy używanych Zetorów co najmniej w Czechosłowacji (bardziej bym powiedział w Europie jak nie na świecie) mam około 200 metrów, do chyba największego sprzedawcy części nowych i używanych do Zetorów na Słowacji mam około 1 km. Więc z częściami nie ma problemu i jak jest, to sobie tą częśc jako inżynier technolog dorobię. Tak, w tym akurat 100 mm, np. w 69 jest 102 mm. Tutaj na kolumnie trochę widać mój kolor (RAL1020) vs. ten oryginalny. Ten złoty kolor był tylko na eksport i tylko do 3. modernizacji.
-
Szczerze mówiąc nie wiem. Choć ten ciągnik pochodzi z Austrii, nie rejestrowałem go na normalne tablice rejestracyjne, tylko na tzw. farmerskie. Wiem jedynie, że przy rejestracji pojazdu sprowadzonego zza granicy trzeba mieć żółty dowód rejestracyjny z kraju pochodzenia. Reszty nie wiem. Nie mam umowy z Austrii, ale powinno dać się go zarejestrować. Choć przepisy mogą się różnić – to, co jest wymagane na Słowacji, niekoniecznie musi obowiązywać w Polsce. To przegłądaj też bazoš.sk, u nas jest w przeliczeniu na mieszkańca na pewno więcej ciągników jak w Czechach.
-
-
-
-
Rolniczy handel detaliczny jak pozyskać klientów?
MatLit odpowiedział(a) na Pajej temat w Giełda rolna - rolnicza
Popieram kolegów powyżej. Od siebie dodam: oprócz FB warto również IG, regularna aktywność, inwestycja w reklamy na FB i IG. Na Twoim miejscu rozważyłbym udział w dobrym szkoleniu z copywritingu, a także z marketingu. W przyszłości warto pomyśleć o poszerzeniu asortymentu, aby mieć większą różnorodność produktów. Dobrym pomysłem jest także podpatrzenie działań tych, którym idzie to całkiem dobrze, np.: https://www.facebook.com/FarmaMojOwoc i https://www.facebook.com/profile.php?id=100076107867663 Albo u nas na Słowacji wzór do naśladowania: https://www.facebook.com/jahodymocarany Jak widać, 48 tys. obserwujących na FB i dodatkowo ponad 3600 na IG. Z tego, co wiem, mają aktualnie ponad 4 ha truskawek i jeśli się nie mylę 5,5 ha ziemniaków. Sprzedają praktycznie wszystko w detalu prosto z podwórka, nie jeżdżą na targi ani nic podobnego. Myślę też, że pomaga fakt, iż mieszkają w mieście liczącym 35 tys. mieszkańców, a 60 km od nich jest miasto z populacją 230 tys. Z drugiej strony jest to dosyć uboga część Słowacji i jedna z dwóch nizin na Słowacji z bardzo dobrą glebą, więc konkurencja na pewno jest spora. Czeka Cię dużo pracy, trzymam kciuki! -
Ja pracowałem sporo z różnymi markami narzędzi profesjonalnych, głównie Makita, DeWalt, Festool, Metabo, Hilti, i Bosch. Przeważnie przy stolarce, ale nie tylko. To tak samo jak z Fendtem – mają świetne ciągniki, ale na przykład maszyny zielonkowe czy kombajny już nie są najlepsze na rynku. Dla przykładu, akumulatorowa młotowiertarka Hilti i Festool mają taką samą moc, ale ta od Festool jest znacznie lżejsza. W domu korzystam głównie z elektronarzędzi DeWalt, Metabo i Makita. Coraz więcej idę w kierunku DeWalt. Od Yato mam wiele narzędzi ręcznych. W pracy używamy Fein, Festool, DeWalt, a także kilka narzędzi Milwaukee i innych marek. Na przykład szlifierki kątowe (najwięcej mamy ich chyba od Fein) pracują u nas często nawet po 18 godzin dziennie.
-
Urodziłem się na Słowacji, całe życie mieszkam na Słowacji. Moi rodzice, dziadkowie i pradziadkowie pochodzą ze Słowacji — przynajmniej przez ostatnie 100 lat nikt z moich przodków nie był Polakiem 😁 Jeśli chodzi o język polski, to jestem samoukiem. Zaczęło się w dzieciństwie od oglądania filmików rolniczych na YouTube. Pomaga mi chyba też to, że mieszkam w linii prostej około 7 km od granicy (mam 12 km do Chyżnego), więc często używam i szlifuję ten język. U nas wiele rzeczy kupuje się i załatwia w Polsce, bo u was jest taniej kupować a drożej sprzedawać niż u nas, a także macie dużo lepszy serwis. No i oczywiście, gdy piszę, mam więcej czasu, żeby się zastanowić, więc na pewno piszę poprawniej niż mówię 😁
-
-
Da się to zrobić, tylko wymaga dosyć wielu przeróbek. U nas na Słowacji jeździ kilka takich. Ale według mnie zmiana biegów jest wygodniejsza tak, jak tutaj – zwłaszcza że w 4. modernizacji jest dłuższa dźwignia i dłuższa kolumna kierownicy. Z drugiej strony od 5. modernizacji kabina jest oddzielona od silnika, lepiej się tankuje i zegary są lepiej umiejscowione.
-
https://www.kubikzetor.cz/katalogy-zetor/ur-i-proxima/5211-7745/rejstrik-9/
-
Nie wiem, jak u was w Polsce, ale u nas na Słowacji zawsze sprawdzają podczas przeglądu rozmiar opon według dowodu rejestracyjnego. W dowodzie też jest zapisane, które osie są napędzane. Od Zetora da się kupić jakiś dokument o dołożeniu przedniego napędu i wtedy bez problemu można to zapisać w dowodzie. Tylko ten dokument kosztuje około 4000 €, jeżeli dobrze pamiętam. U nas da się to zrobić inaczej – wyrejestrować pojazd i zarejestrować na tzw. rejestracje farmerskie (farmárske značky). Na początku jest trochę papierologii, ale przegląd przyjeżdża zrobić stacja diagnostyczna do domu bądź na wieś i przez 10 lat można jeździć bez konieczności robienia przeglądów. Wystarczy tylko opłacić ubezpieczenie. Da się w ten sposób zarejestrować każdy pojazd rolniczy wyprodukowany do 2009 roku. Na takich rejestracjach można jeździć tylko w obrębie ewidencyjnym, gdzie ma się pola, z wyłączeniem dróg pierwszej klasy (coś jak w Polsce drogi krajowe i wojewódzkie).
- 36 komentarzy
-
- ursus
- ciagnik rolniczy
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
- 36 komentarzy
-
- 2
-
-
-
- ursus
- ciagnik rolniczy
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Możesz dodawać, co chcesz. Jako inżynier technolog mówię ci, że to nie wytrzyma. Mogłeś to najpierw trochę rozrysować, poszukać informacji w internecie i policzyć, jakie profile są potrzebne. Statyka jest na pierwszym roku studiów, a sprężystość i wytrzymałość konstrukcji chyba na drugim. To naprawdę nic skomplikowanego – wystarczy kalkulator i matematyka z podstawówki, jeśli chodzi o tak proste belki.
-
-
Dziękuję, Twój tez bardzo ładny, choć jak widać światła też już nie są oryginalne O tapicerce na błotniki nie myślałem, były dosyć zgnite nawet bez tapicerki. Mój jest z Austrii, tam go kupił w roku 1980 jeden pan mieszkający może kilometr od Czeskiej granicy, v 97 go odziedziczył jego syn i w 2022 go kupiłem ja, więc można tak naprawdę powiedzieć, że po pierwszym właścicielu Mój miał w czasie kupna ponad 4500 mtg i większość też nie była rozkręcana. Był tylko wymieniany blok za nowy i 1 głowica (chyba nie spuścili wodę na zimę), wymieniana pompa hydrauliczną i zarazem dorobione coś na styl power beyond, było dorobione wspomaganie i to chyba tak naprawdę wszystko jeżeli chodzi o większe rzeczy, napewno skrzynia, tylny most, przednia oś itp. nie były nigdy rozkręcane. Kolor jeszcze też był oryginalny, ale kilka ostatnich lat ciągnik kręcił paszowóz i jak widać na zdjęciach przed remontem, blacharka już potrzebowała trochę uwagi. A na zdjęciu jak wyglądał jako nowy pod koniec 1980 To szukaj u nas na Słowacji bądź w Czechach. Najwięcej ich znajdziesz na bazos.sk albo bazos.cz. To jest u nas największy portal ogłoszeniowy.
-
A co Valtra T bądż Q? Q chyba będzie już za droga, ale T myślę, że w cenie podobnej do MF.
-
Ceny ciągników grupy AGCO (Fendt i Massey Feruson)
MatLit odpowiedział(a) na coolman111 temat w Ceny maszyn rolniczych
https://cpq.agcocorp.com/masseyferguson/customer/cs_SK/wholegoods/products Tu jest konfigurator MF, oczywiście, jak w każdym, cenę należy pomnożyć przez 0,6–0,65. -
-
Z doświadczenia z czystym sumieniem polecam Tehnos, naprawdę warto. Agro Marek tego bardzo dużo sprzedaje po całej Polsce i trochę też u nas na Słowacji. Rozważyłbym też Kverneland i Kuhn. Jako technolog ci mówię, że w większośći nie masz racji. Średnica wałka ma być w rozsądnych granicach, ale czasem trochę mniejsza jest lepsza jak większa pod względem wyważenia. Bardzo istotny jest gatunek stali i jeszcze istotniejsza jest technologia produkcji. Ta w większośći przypadków najbardziej wpływa na trwałość danej maszyny. I ilośći pasków za bardzo nie rozumiem, dla czego na przykład 4 paski A13 są lepsze jak 3 paski B17 lub BB17?
