Mi tam kler w niczym nie zawadza, bo nie mam nic z nim wspólnego. Śmiem nawet stwierdzić, że w tej grupie odsetek dobrych ludzi jest dużo dużo większy niż choćby tu na forum. Pewnie spowodowane jest to strachem przed swoim "czerwonym kapturkiem" albo innym koziołkiem matołkiem.