Lider Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński swoje wspomnienie z 13 grudnia zawarł w książce "Odwrotna strona medalu", która ukazała się w 1991 roku. "Obudziłem się więc w południe i poszedłem do kościoła w kompletnej nieświadomości. Słyszałem tylko, jak mama ma pretensje do ojca, że nie zapłacił rachunku, bo telefon jest wyłączony. U nas w domu rano nigdy nikt nie słuchał radia ani nie włączał telewizora, więc nic nie wiedzieliśmy" - napisał Kaczyński. "W kościele panował potworny tłok, ale akurat tego dnia był u nas Obraz NMP. Kazanie ks. Boguckiego wydawało mi się też jakieś dziwne. I powoli zacząłem się orientować co się stało…" - dodał Kaczyński.
13 – grudnia – SPAŁEM DO POŁUDNIA !