😂😂😂
Marcin S-P., założyciel Amber Gold, otrzyma od państwa 16 tys. euro odszkodowania za warunki, w jakich był przetrzymywany w areszcie. Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał, że doszło do naruszenia jego praw. Mężczyzna pozostanie w więzieniu co najmniej do sierpnia 2027 roku, gdyż sąd nie zgodził się na jego wcześniejsze zwolnienie.
W październiku 2024 roku Sąd Okręgowy w Gdańsku odrzucił wniosek Marcina S-P. o przedterminowe zwolnienie. Sędziowie uznali, że nie nastąpiła u niego trwała zmiana postawy życiowej, a dalsza resocjalizacja jest konieczna. Skazany próbował odwołać się od tej decyzji, jednak bezskutecznie. Od tamtej pory, nowe wnioski w tej sprawie już nie wpłynęły do biura podawczego.
REKLAMA
Twórca Amber Gold dostał odszkodowanie za zbyt surowe traktowanie w więzieniu
Od 2016 roku Marcin S-P. był objęty bardzo surowym nadzorem w areszcie. W jego celi przez całą dobę obecny był funkcjonariusz, który obserwował i słuchał wszystko, co działo się w środku. Monitoring obejmował zarówno dzień, jak i noc, a dodatkowo S-P. był narażony na światło i hałas z korytarza. W przypadku potrzeby skorzystania z toalety drzwi były jedynie przymykane. Ten zaostrzony system ochrony, mający zapobiegać samobójstwu i chronić osadzonego przed innymi więźniami, obowiązywał do czerwca 2022 roku i był wielokrotnie przedłużany decyzją dyrektora więzienia.
Mężczyzna poskarżył się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Z dokumentów, do których dotarł portal dziennikbaltycki.pl można się dowiedzieć S-P. wielokrotnie pytał dyrektorów innych polskich aresztów o stosowanie podobnych środków. Otrzymał mnóstwo odpowiedzi, z których wynikało, że żaden inny więzień w Polsce nie był objęty tak restrykcyjnym nadzorem. W skardze podnosił, że był traktowany w sposób nieludzki i poniżający, a także doświadczał tortur psychicznych oraz naruszenia prawa do prywatności.
Europejski Trybunał Praw Człowieka rozpatrzył skargę S-P. przeciwko Polsce i zaakceptował polubowne rozwiązanie zaproponowane przez polski rząd. Ministerstwo Sprawiedliwości poinformowało, że rząd przyznał naruszenie praw skarżącego i zaproponował wypłatę 16 tys. euro zadośćuczynienia. S-P. zaakceptował te warunki, a Trybunał uznał, że działania rządu są wystarczające i nie ma potrzeby dalszego rozpatrywania sprawy. Rekompensata ma zostać wypłacona w pierwszych miesiącach 2026 roku.