Macie tylko odrobinkę października rok 1944, świadkowie nie podali dnia .
Zauważcie ,że oprawcy znali swoje ofiary ,razem żyli by potem zamienić się w żądne krwi bestie .Czy o takich zwyrodnialcach można powiedzieć ,że ,,walczyli o wolną Ukrainę " ? I niby z kim? -ze starcami , kobietami i dziećmi .
Poczytajcie
-We wsi Dźwiniaczka pow. Borszczów zamordowali 8 Polaków, w tym 5 kobiet; Czarnecką Stefanię razem z córką spalili żywcem w budynku, 30-letnią Annę Wołkowicz pokłuli nożami, a konającą powiesili na bramie. Dwaj Ukraińcy na rozkaz OUN-UPA powiesili w lesie swoje żony, Polki, Marię Polańską z d. Ziółkowską lat 24 i Paulinę Głowacką, lat 35.
-We wsi Ostrowczyk pow. Trembowla zamordowali 7 Polaków w tym uprowadzili do lasu 35-letniego Józefa Góralika. Po dwóch tygodniach jego żona znalazła zwłoki męża: ciało miało ślady tortur, obcięli mu uszy, wydłubali oczy oraz zdarli skórę z włosami z głowy.
-We wsi Nosowce pow. Tarnopol banderowcy zamordowali 12 Polaków: „Otoczyli dom i wyciągnęli rodziców na podwórze. Przed zamordowaniem torturowali ich. Ojca powiesili nogami do góry i wbijali mu w pięty duże gwoździe. Mojej mamie pocięli nożami plecy i posypywali solą. Nim oboje skonali, przeżyli straszne męczarnie. Ja w tym czasie byłem ukryty na podwórzu i widziałem ten straszny mord. Miałem wtedy 15 lat” (Mikołaj Balicki; w: Komański...., s. 823).
-We wsi Torskie pow. Zaleszczyki zamordowali 49 Polaków, Ukrainkę (żonę Polaka) oraz 5 dzieci polsko-ukraińskich; razem 55 osób. „Pod koniec października 1944 r. dwie lub trzy sotnie UPA, w godzinach popołudniowych, dokonały napadu na Tordkie. Zaczęły od kolonii Jakubówka i przysiółka Czahor. Zabiły wszystkich znajdujących się tam Polaków, ograbiły ich domy, później zniszczyły lub spaliły je. /.../ Największa tragedia dokonała się w zabudowaniach rodziny Chomiakowskich. Zostało tu zamordowanych pięć dorosłych osób, a szesnaścioro dzieci spalono żywcem w mieszkaniu” (Aleksander Chmura; w: Komański..., s. 889 – 993).
-We wsi Załucze pow. Borszczów banderowcy zamordowali 20 Polaków, w tym 2 nauczycielki: „Tej nocy dwom nauczycielkom polskim banderowcy obcięli piłami stolarskimi obie nogi, następnie nożycami języki i połamali ręce, a gdy były one już w agonii, obie zastrzelili” (Komański..., s. 56).
Te zamordowane , bestialsko zarżnięte ofiary , Polacy dalej leżą i wołają o sprawiedliwość .
Ci wszyscy powrzucani do jam , zakopani pod płotem czy gdzieś za stodołą , wdeptani w błoto , wyrzuceni na gnojownik czy w miejsce dla padłych zwierząt , wrzuceni do studni nieraz jeszcze żywi zakopani we zbiorowej mogile -czy ONI nie zasługują na pamięć i szacunek ? Czy ich szczątki nie zasługują na krzyż ? Przecież to byli POLACY -ludzie którzy mieli plany , marzenia , życie , domy , rodziny - ich tego pozbawiono w bestialski sposób .To nie są tylko statystyczne liczby , pod każdą liczbą kryje się człowiek .
I niech mi nikt nie pisze że to nie ten czas , Ukraina miała dość czasu niebawem będzie 80 lat , nic nie zrobiła w tym temacie i nie czarujmy się nic nie zrobi , oni potrafią tylko brać i żądać.