sytuacja z dzisiaj , tniemy sobie drzewo na małym polu 0,42ha , akurat obok jest droga asfaltowa no i zatrzymuje się auto , wysiada znajomy , pogadalismy sobie i takie że czy nie chcemy sprzedać tego pola bo to przy wiosce , a Ojciec na to a ile chcesz dać , a ten znajomy mówi że 60tys , to Ojciec na to że za mniej jak 70 nie odda, heh no i sprzedane... jaja bo to w sumie 5 klasa ... , i w okolicy to nawet hektar sprzedać za 50tys to krzywo się spojrzą.. także takie cuda się zdarzają.. i ten znajomy to chce podzielić na dwie działki pod domy. Syn tego znajomego prowadzi agencje nieruchomosci , pole obok 0,29ha ostatnio sprzedal za 50tys .. a kupil za 18tys takze niezle przebicie.