to bardzo dobrze gospodarzysz i chwała Ci za to ale moim zdaniem nie jest to koniec podwyżek nawozów i ogólnie inflacji bo właśnie możnym tego świata zależy na tym by wywindować ceny żywności energii do takich poziomów by ludzie pracowali tylko na przysłowiową miskę ryżu
Nie mów że nie masz trochę zapasu nawozów na przyszły sezon ? Kupiłeś dużo wcześniej spore zapasy wiec teraz możesz się wstrzymywać ja np nie miałem aż takich zapasów wiec wole się zabezpieczyć w nawóz niż kupować go po 5 tyś.
chętnie dokupię tego taniejącego azotu na kolejne sezony
Czy wg ciebie azot będzie tańszy jak w gaz jest rekordowo drogi w środku ciepłego lata i jego zużycie jest o wiele mniejsze niż będzie za 5 miesięcy ?
A co do zbóż to nie ma opcji by cena nie zbliżyła się do 2 tyś i jest tak jak już cały czas powtarzam kwestią czasu .
To jeszcze nie czas na spadki bo wojna jeszcze potrwa i kto wie czy w ciągu najbliższych dwóch lat to się uspokoi i ustabilizuje.
przy 5 tyś już bym się zastanawiał dlatego kupiłem wcześniej żeby nie przepłacać , ja liczę że ceny płodów rolnych pójdą w górę i że mi się to zwróci z nawiązką
kupi się po 10 jak sprzedam rzepak po 8 a pszenicę po 5
a co niby mamy zrobić czekać aż będzie jeszcze drożej ?
w zeszłym roku się to opłacało a jak będzie w tym trudno powiedzieć , ja kupiłem nawozy ale zboże i rzepak leży na magazynie i czeka na dobre ceny
no chyba im zazdrościsz że kupiły sobie fenda, pozatym i tak przejmą gospodarstwo po ojcu i to będzie ich albo jedna zostanie a druga znajdzie sobie innego bogatego gospodarza
no różnie to może być, ja już azot mam na magazynie na przyszły rok