Dwie sytuacje z ok 5 ostatnich lat akurat u tesciow:
1. tesciowa skladala ten wniosek w gminie o zapomoge do wegla ( co bylo w 1szym roku jak rusek urka zaatakowal), czeka na korytarzu na swoja kolej, wyszla i wola urzedniczka do pokoju ją a gosc z kolejki ( defakto daleka rodzina):" a po co ty Krysia skladasz jak wy tylko drewnem palicie" XD
2. Ten sam urzad ale ok 2019r. tesc sklada akcyze za paliwo, sasiad podchodzi i na caly korytarz: a skad ty Heniu masz tyle faktur jak cie wcale ciagnikiem nie widac na wsi, tego co oni przyznali (do hektara) to nie idzie przepalic. XD
Bedzie dobrze?! No ni hu hu.
Rodowity Niemiec czy Szwed kreca lody na grubszych sprawach i po grosze by sie nie schylili. Co dla jednych jest sufitem dla innych jest podloga.
Niemiec cie klepal po plecach ze gut polaken arbiter a w glowie mial ile na tobie zaoszczedzi. Ty widziales inne pieniadze a niemiec inne i obu to pasowalo.