Przepisy i utrudnienia nazywasz czymś dobrym?
Chcę aby się bambrom pogorszyło.
Za chwilę to będzie tak jak piszesz w ostatnim zdaniu jeśli się nic nie poprawi.
Nie mam ani chłopaków ani dziewczyn i nie jem ciast ani tym podobnych rzeczy, na co to komu. Jak zjeść to porządne śniadanie, chleb albo jakiś porządny obiad, ziemniaki, mięso, warzywo do tego... A nie takie pierdzenie po trochu.