po co jej to ? w mieście nic nie musi , zarobi , opłaci pokój , zadba o swój wygląd ,zdrowie itp. pójdzie se po klubach w weekendy , co odłoży to na urlopie gdzieś sie kajtnie po kraju pociągiem bo i auto w mieście zbędne jak się jeździ autobusem do pracy , z resztą zarabia więcej ode mnie a z 2 najniższych krajowych też nic nie nawojuje jak patrze po znajomych , jedno w związku musi być dziane by mieć zdolnośc kredytową ,pozwolić sobie na dzieci czy mieć z czego odkładać na jakieś przyziemne potrzeby i inwestycje
jak nie ma na głowie obowiązków ktore negatywnie wpłynęłyby na jej zdrowie ,wygląd itp to nawet lepiej
znam paru gości z roboty na dużo lepszych stanowiskach to pomimo dużo lepszego zadbania o siebie ,obycia i zarobków 2x lepszych ode mnie i związanych z tym możliwości zapewnienia odpowiednich warunków do życia rodzinie to się rozeszli ze swoimi partnerkami , więc po hvj mnie to? dobrze mysle co nie @Chłoporobotnik