to samo z ubraniami i kaloriami zużytymi na robotę na etacie i gospo
jakbym się ożenił to musiałbym zadbać o siebie i rodzinę , wybudować dom albo mieszkanie kupić by mieć gdzie siedzieć z babą i dziecmi czyli za wszelką cene powielać te same schematy społeczne co u innych tylko patrząc po swoich przodkach byłoby to z dużo gorszym od oczekiwanego i widzianego u innych skutkiem
dotychczasowe cele pomysły, marzenia ,zmartwienia zeszłyby na dalszy plan bo musiałyby je zastąpić inne a jakiś niedosyt , frustracja i rozczarowanie spowodowane nie zrealizowaniem poprzednich wpływałoby na realizację następnych
songo z bercikiem