ogólnie kraj nasz ,kontynent czy świat jest nieustającym eksperymentem Calhouna (mysią utopią) pod wieloma aspektami : gospodarczym , społecznym , mentalno-swiatopoglądowym itp
w Europie rozwój pod wieloma względami i w wielu dziedzinach dobiegł końca i nie wiadomo w co ręce włożyć żeby to ciągnąć w dobrym kierunku bo wszystko stało się za drogo u nas robić by zostało tu czy konkurencyjnie sprzedać reszcie świata , usa od czasu dostaja tornada czy huragany i się odbudowują u innych są trzęsienia ziemi itp , tu był pogrom z Covidem tylko ostatnio jedynie jako takie większe ruszenie
tu u nas trzeba dziwnym trafem jakoś sztucznie wymuszać jakiekolwiek poruszenie gospodarcze i inwestycje jakimiś dotacjami i dofinansowaniami