ja znam taki przypadek gdzie gość sprzedał działkę a nigdy jej nie posiadał w uprawie i nawet nie wiedzal dokładnie gdzie jest ,bo widział ją tylko na mapie .....ktoś to poprostu uprawiał wiele lat i sam był zdziwiony że zostało to sprzedane i on nic o tym nie wiedział ....sąd złamał akt bo działka nie była w posiadaniu sprzedającego i nigdy jej fizycznie nie wydał i zataił że jest ona w posiadaniu osób trzecich ...posiadacz wniósł wniosek o zasiedzenie i został właścicielem ...