To robił główny geodeta zatrudniony wtedy w starostwie. Jak daL jak tej działki nie było na mapie i nie ma jej na starych mapach co sprawdził geodeta, działka ta nie posiada księgi wieczystej więc nie wiadomo kto jest właścicielem. Geodeta twierdzi że prawdopodobnie wcześniej starostwo robiło plany tej drogi i dorysowalo dzialke i było w planie zapewne wywłaszczenie na poszerzenie . Ale to nieoficjalnie w rozmowie.
Na dziś spraw wygląda tak że geodeta twierdzi że on zrobi dzialke jak starostwo zleci wywłaszczenie i zapłaci człowiekowi, bo on nie wytyczy tej działki i nie odetnie /pomniejszy stanu posiadania bo nie ma takich uprawnień. To musi zlecić starostwo.