te nadstawki są w cenie. żadnej dopłaty. Albo jakiś trefny Ci się trafił, albo coś sam na cholerę narobiłeś. U nas w okolicy, jeżdżą ich dziesiątki, i nic sie nie dzieje. Firmy usługowe ich używają od kilku lat wożąc naprawdę różny obornik w różnych warunkach, po kilkaset sztuk rocznie, i też nic.
145tys. Wałek szerokokątny, deflektory tylne , stopa hydrauliczna, koło 580/70/38, ślizgi pod taśmami z nierdzewki, sterowanie wszystkimi funkcjami za pomocą pilota/sterownika w kabinie
Może wygląda średnio. W opcji jest nadstawa metalowa. Ale drewniana nie jest zła, bo niejednokrotnie przy załadunku uderzy się o burt, i ta przynajmniej nie będzie rdzewieć. W ursusach były całe burty drewniane i jakoś to pracowało
A wystarczyło przed sianiem przejść się po polu i sprawdzić czy mokro... Zresztą jak widać, przejazd wcześniej też ledwo przejechałeś, to nie wiem czego się spodziewałeś w kolejnej ścieżce, skoro gołym okiem widać że mokro
u mnie w tej chwili (godz. 21.35) już jest -23⁰C
Te bez komina mają lepszą sprawność
Powiedziałbym Inaczej. Mocniej dmuchają. W tych z kominem sporo ciepła wydmuchiwane jest kominem, dlatego też wydaje się że słabiej grzeją.