Piec 30 KW jak dobrze pamiętam. Do ogrzania dwie kondygnacje po jakiejś 140 m2 każda. Ale myślę zmienić bo mam drugi prawie nowy tylko z płaszczami pionowymi i bez bufora był za duży dla nas. Trzeba było go kisić na 50 stopni i wszystko się lało w kominie. I czyszczenie komina było co 2 miechy. A ma prawie x2 komorę na drzewo taką jak ten aktualny. Teraz to na piecu ustawiam 80 stopni i komin profilaktycznie tylko raz w roku ,,czyszczę” o ile można to tak nazwać bo jest czysty. Nic się nie osadza przy takiej temperaturze. Tylko ten mały zasyp trochę denerwuje. Jak nie było bufora to było ok.
Nie pamiętam już ile kosztował. Do podłączenia to pompka do mieszania i naczynko mi hydraulik zamontował. Zbiornik wpięty pod instalacje od podłogówki i grzejników. Pompka jest automatyczna. Miesza wodę jak potrzeba. W sensie jak temperatura wody w układzie spadnie do zadeklarowanej wartości to się włącza.
O tym pisałem wcześniej. Jak się nie ma drzewa to ogrzewania na drzewo się nie zakłada.
Ale jak drzewa opór to głupota płacić za coś innego.
Jaka temperatura w domu i ile m2 do ogrzania ?