Wtedy kto chciał być eko to zakładał. Chociaż i tak była zachętą w postaci tego że z tego co się wepchnęło do sieci to 80% ( jak dobrze pamiętam )można było odebrać. Ludzie i tak nie dużo tego instalowali to zaczęli wprowadzać ets i inne głupoty że mamy cenę jaką mamy. Widać jeszcze mało się tego sprzedawało skoro teraz można uzyskać takie duże dotacje. Ślepy nie widzi tego że jest to wciskane na siłę z każdej możliwej strony. W moich stronach jeszcze jest problemy przestarzałych lini. I mimo iż założonych jest 4 instalacje to wpycha do sieci tylko jedne gospodarstwo. Resztę wyrzuca a falowniki podkręcone na 255v. Ostatni zakładający pamiętam jak się chwalił ze rzutem na taśmę podpisał umowę na starych zasadach . Zapłacił za instalacje drożej ale miał mieć na starych zasadach. Cos chyba koło 12 KW i zapłacił ponad 60 tys . Ale Na starych zasadach. Jakie bylo jedno zdziwienie ze nie moze nic do sieci wepchnąć a rachunki obniżyły się średnio przez cały rok o 60 czy 70 zł miesięcznie . 70 -80 lat zanim mu to się zwróci w takim tempie