Skocz do zawartości

Darek8787

Members
  • Postów

    514
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Darek8787

  1. Zgadzam się to było u mnie podstawą do przejścia. Poza tym mój przykład wyliczenia to tylko część obrotu vat. Po prostu jednemu się opłaca drugiemu nie jak już moi przedmówcy pisali potrzeba analizy i wtedy wiadomo co dla kogo lepsze. Ja akurat może dlatego ze jestem mały rolnik 25 ha i za miliony nie sprzedaję plonów to wychodzę stale na plus z vatem bo i poł-prywatne wydatki zaliczam (auto w leasing, paliwo, serwisy, części, itp. można 50%vat) i się uzbiera
  2. to był tylko przykład, nie dodałem też ile 23 % vatu odzyskuje z innych rzeczy więc to jedno w drugie weszło napewno na korzyść dla vat
  3. za święty spokój, archiwizowanie dokumentów, odpowiedzialność za poprawne wyliczenia po stronie biura, doradztwo i czas spędzony nad papierami, który mnie omija to chyba nie jest źle skoro fryzjer za 10 minut bierze 40-50 zł hipotetycznie (kwoty netto): Sprzedaż zboża za 100 tyś to 5% vat czyli 5 tyś zł. Teraz koszty np. 70 tyś zł z czego niech 50 tyś na 8% (nawozy, opryski) to jest 4 tyś zł vat a 20 tyś na 23% (paliwa i inne graty) to 4,6 tyś zł vat. Czyli mamy 30 tyś zł zarobku na zbożu i 3,6 tyś z vatu (4+4,6-5). A jak dojdzie to tego jeszcze jakiś samochód w leasing, paliwo do niego (pół vatu z raty zwrot, z paliwa też) laptop, telefon czy piła spalinowa, myjka cokolwiek wszystko na pół vatu do działalności się przecież zalicza jak zakup na fakturę. Nie wspomnę o drogich maszynach. Generalnie ja od 5 lat na vacie 25 ha zboża/rzepak itp. jestem mega zadowolony z vatu. Pominę zwroty za nowe maszyny bo to grube siano, ale regularnie z codziennych wydatków co kilka miesięcy sobie niemało Vatu wypłacam i podkreślam - całkowicie zgodnie z Polskim prawem podatkowym i każda sprzedaż dokumentuje nic nie ukrywam bo jest to przecież potrzebne żeby wykazywać jak największy dochód bo jak później kredyt dostać jakby na szwagra szło? Sądzę że istotą Vatu jest po prostu analiza, balans pomiedzy sprzedażą na małej stawce vat a zakupami na wyższych stawkach Vat wtedy jest i zarobek i zwrot vatu.
  4. Nie mam porównania z normalną na co dzień ale ten wielowahacz z Ariona 450 pięknie pracuje na nierównościach w polu ma duży skok zawieszenia i nie przenosi się to na kabinę. Niezależne zawieszenie daje dużą stabilność na drodze nawet przy dużej prędkości, zwłaszcza na mijance kiedy jedno koło łapie pobocza a drugie asfaltem ani drgnie. Jak brałem to pomyślałem że bać to się trzeba kosztów awarii silnika, skrzyni czy hydrauliki a elementy zawieszenia osi nie powinny pogrążyć, ewentualnie roboczogodziny trochę na serwisie zakosztują. Ale ile to musi minąć motogodzin żeby to rozwalić jak się regularnie smaruje. Tego nie wiem ale sądzę że raczej w tysiącach mth trzeba liczyć.
  5. według potrzeb 38" lub 42", ja tylko stwierdziłem fakt że się nie założy. To znaczy może i się założy ale nie ma homologacji. No i tak jak panowie @alfa i @MaloRolny07 piszecie, duża powierzchnia przylegania i opory toczenia - ten uciąg to nie na moc 610.
  6. Nie brał bym 610 bo różnica cenowa do 630 prawdopodobnie nie jest duża a masz tam jedyne 135 KM nominalnej do ciężkiego ciągnika (nie jest już taki żwawy) do tego trochę mniejsza masa i DMC i słabszy podnośnik niż 630 oraz nie założysz kół 42" (dopiero od 630) kto wie może mosty też słabsze skoro tak. (wyrażam opinię na podstawie kilku rozmów z użytkownikami oraz ludźmi z serwisu Claasa)
  7. Mam go od późnej jesieni 2022 więc pracował u mnie 2 pełne sezony 2023 i 2024. Jedyny ciągnik na gospodarstwie. 25 ha więc godzin ma dopiero 700, dotąd jestem zadowolony z mocy, stabilności i udźwigu. Mi wystarcza. Wersja 450 125 KM waży na kołach 600/480 z tuzem itp. równo 6 ton plus pełny bak i obciążnik 800 kg to jest 7 ton wystarczy do wielu maszyn. Dobra amortyzacja osi i kabiny, przestronny, wygodny, bardzo oszczędny ale w lekkich pracach. W cięższych pali dość sporo ale daje radę z pługiem 4x45 obrotowy na glinie 3a/3b oraz bronami ciężkimi 8 ciężkich pól ph 20 (2 rzędy po 4 pola) najwięcej godzin pracuje w ochronie i nawożeniu. z minusów: wymiana na gwarancji jakiejś elektroniki od skrzyni, na zakresie A po przerzuceniu rewersu z jazdy naprzód na wsteczny rozłączało na neutral i nie pojechałeś już nigdzie aż minęło kilka minut rozłączenie masy zgubienie błędu i dopiero. Ale naprawione w ciągu jednego dnia. Brakuje mi też właśnie full led 360 stopni jak w dużych Arionach i Axionach. Z racji innej działalności często pracuję wieczorami i nocą i brakuje widoczności na boki a to potrzebne nieraz. Podsumowując jestem na tak, kupiłbym ponownie. Arion 450 ma w dowodzie 101 kw czyli 137,36 KM tak wynika z homologacji. Miałem wniosek do 130 KM i oświadczenie o mocy nominalnej 125 KM przeszło w ARiMR w Olsztynie bez problemu.
  8. co masz na myśli full led? można dołożyć coś ponad ledy na kabinie u góry 2x2 szt. z tyłu i 2x z przodu? Jak brałem swojego w 2022 r to Ariony serii 400 nie mogły mieć na masce żadnych ledów jak seria 500/600 a chętnie bym podmienił
  9. T5 Dynamic Command - 4,5l T5 Electro Command/ Dual Command- 3,6 l
  10. @Ksawery tylko że ten wspomniany przez @Grzesiu90209 T5.115 to chyba odpowiednik EC jak dobrze kojarzę więc jego akurat nie odchudzali tamten lekki to wcześniej seria TD5? Ciężko się połapać w tych modelach🙂
  11. przewaga T5 EC nad T5 Dual Command to masa około 1350 kg więcej, udźwig o 1500 kg więcej, rozstaw osi około 10 cm więcej, DMC 1500 kg większe ogólnie inny ciągnik zupełnie, napewno silniejszy i stabilniejszy. To tak na szybko z katalogu pewnie jest więcej różnic.
  12. @proxima95 a czy mógłbym zapytać ile za sam ladowacz? FL 100 i 120?
  13. Mam od końcówki 2022 roku Ariona 450 i zazdro z tym spalaniem co opisuja youtuby🙂 nie wiem - albo oni robią na piachu albo ja nie potrafię ciągnika wyczuć, nie bede się wzbraniał, może coś robię nie tak. U mnie orka 25 cm 4x45 cm obrotowy zawsze pod 20 litrów na ha (kawałki po 3-4 ha w jednym, równe prostokąty, ziemia 3b/4a Żuławy ale nie jest mocno ciężka ziemia akurat u mnie 1650 obr. 7-8 km/h) Tak samo brony 5,2 m (8 ciężkich pól ph20 - 2 rzędy po 4 pola plus włóka uchylna na sprężynie) minimum kilkanaście litrów na hektar jak 2x przejade. Silnik mam 4,5 litra z FPT 125 KM czy w NH i Case też taka rozbieżność spalania?
  14. i na szczęście wtedy kupiłem. ze zbożem dobry przykład pisałeś ale np. samochód i inne podobne rzeczy jakoś tanieje stary rocznik pomimo że nie używany, tylko nowy rocznik jest drożej. Mam pełne zrozumienie dla wzrostu cen ale wtedy chcę rocznik 2024 a nie 2022 tylko o to mi chodziło.
  15. To są dopiero cwaniaki! jak w 2022 roku jeździłem wyceniałem to taki t6.145 czy maxxum 125 od 280 do 300 netto i już pewnie zarobili a teraz dodatkowe 40 tysi. Rozumiem za nowy model 2024 rok gdzie koszty pracy czy materiałów wystrzeliły przez 2 lata. A takie przechowanie starego rocznika to czysta lichwa, koszty już dawno zostały poniesione na ten ciągnik czemu UOKiK czy inne instytucje tego syfu nie pozamiata Pewnie układy...
  16. jak najbardziej od kradzieży też mam w pakiecie, dla mnie to podstawa
  17. dużo mówicie za AC, mam Claasa Ariona w Generali Agro wartość 333 tyś netto pakiet AC OC itp 0,55 % czyli 1830 zł i to jest już bogatszy pakiet z szybami, mniejszy udział własny w szkodzie itp. podstawowe AC i OC 1300 zł za 333 tyś netto. Ubezpieczałem sam bez udziału dealera.
  18. Podpisuje się. Moje doświadczenia życiowe nie tylko z ciągnikami ale też z samochodami i ogólnie różnym sprzętem na gospodarstwie oraz w pracy poza rolnictwem składają się w jedną tezę: Nowe czasami ma awarie. Używane czasami działa. Na przechodzonym sprzęcie zajedziemy tylko tam gdzie nie liczy się wydajność i przestój. wtedy jest taniej. Gdzie intensywna robota i wszystko na wczoraj tylko nowe. Nieważne czy ciągnik czy tokarka.
  19. ciekawe czy to ktoś ubezpiecza w czasie wojny skoro tyle nowiutkich sprzętów na polach. może chodzi o sprzedaż właśnie i zwroty z AC, cwany układ fabryka się kręci
  20. jeśli to nie jest żart na prima aprilis to bardzo im tak dobrze oby brak sprzedaży maszyn zapiekł w odpowiednim miejscu osoby u szczytu biznesu agro. Wtedy jak będą na wódce i k#&₩@ch z włodarzami z brukseli powiedzą żeby zluzowali eko wariactwo bo nie będzie więcej prezentów w kopertach i może coś się ruszy
  21. A co masz na myśli? Jeśli nie z dealerem to z kim? Serio pytam gdzie można wyżej uderzyć żeby chcieli ze mną rozmawiać?
  22. ostatnia zmiana zasad doboru maszyn Muzalewskiego z prow 2007-13 na 2014-20 była na korzyść mocami do ha
  23. 25 ha. We wniosku 100-130 KM, kupiłem 125 KM a 137 KM boost ( w dowodzie rej. też piszą te 137 KM) oswiadczenie dealera Claas o mocy chwilowej i przeszło na te hektary bez problemu w Olsztynie.
  24. bardziej mi chodziło o poddanie analizie finansowej i rozbicie kosztów optymalnie w okresie 10 czy 20 lat a nie żeby tyle czasu spłacać, wiadomo że każdy chce jak najkrócej wszystkimi siłami bo odsetki
  25. Moim zdaniem praktycznie zawsze kiedy małe gospodarstwo kupuje nowe fajne sprzęty to oznacza że ma drugie niezłe źródło dochodu i wcale nie musi dokładać. Często gospodarstwo da radę spłacić, tylko na dobre życie jest ten dodatkowy dochód w razie czego i stąd taka odważna decyzja Jakby liczyć sam wydatek w krótkim okresie masz rację że to pogrąża opłacalność ale ja osobiście policzyłem tak: - powiedzmy 10-20 lat użytkowania nówki na niedużym areale to należy odjąć jego wartość końcową a nie będzie to mało jak zrobi niewiele dobrze sprzedaż taki ciągnik i już netto kosztuje połowę z tej kwoty a jak jest dotacja to jeszcze lepiej - mimo występujących awarii w nowych nie da się ukryć że starocie więcej nerwów zje i więcej zdrowia zabierze a stare psuły mi się co kilkadziesiąt mth więc i koszty niemałe szły na naprawy. - dla wielu to hobby i marzenie o nowym ciagniku i jest to bezcenne i osobiście u mnie pozostaje jeszcze kwestia że mam np. wolne popołudnie i chcę szybko zrobić robotę którą kiedys zajmowała 3 popołudnia i już mam 2 popołudnia wolne dla siebie i rodziny lub nawet zarabianie dodatkowych pieniędzy z innego źródła. Za to też warto nawet trochę dorzucić rat za traktor bo to zaprocentuje z nawiązką każda godzina życia jest dla mnie wyceniona jak nie relaks to zarobek
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v