Szykujemy się na n2 w rzepaku, jeczmieniu, pszenżycie, życie i pszenicy
Nie ma srania po krzakach, gops przez 3 dni nie pracuje
Ja pierdziu Kto mi teraz da
Tu owsem jedynie, tyle że górka
Więc pewnie było by łeb za łeb, albo i nie
Pole po brzózkach
Gdyby nie to i bliżej można było by próbować kukurydzą
Ale to znowu koszta
To lepsze może i tak
Tyle że z owsu była by tylko słoma
Kombajn ziarno wyrzuci
Jęczmień nie da rady
Tam najlepiej ruszyć kultywatorem by było i siew
Tyle że korzenie się wyciągną, talerzówka trochę lepsza
Po co mnie to było, tylko koszty narazie same
Szkoda że nie zrobiłem zdjęcia tego słabego
Jeden kawałek jest słaby
Drugi narazie takie 1.5t, nie więcej
Przesiać owsem pewnie mógł bym po świętach już
Nic lepszego tam nie urośnie
Pole kiedyś wyposzczone jak zakonnica przed wstąpieniem do zakonu
Trzeba było wtedy czekać na deszcz tak jak sąsiad
Jemu żyto rośnie ładnie
Z 2 ha jest dobrego z hektar
Reszta pewnie do przesiania
Działka po brzózkach
8 marca dostało 260 saletrosanu 26
Po 200 soli i superfosfatu
Jesienią wapna 4,5t, wcześniej obornik koło 50t
Rzucić z 200-250 mocznika czy poczekać
Tylko w sumie na co czekać