Ja nie z takich
Baton, dobry kolega po mnie już karawanem zajechał
Się dziadzisko śmieje że tym razem się udało ale w końcu się doigram
Jedziem auto zmienić
Pierdzielony zgrywus wziął worek i nosze
Że niby dla mnie, kolega
Napisze sms do chłopaków, wódką podleje i będzie miał noc pełną wrażeń
Jutro się obudzi przywiązany na stole do mycia
Ja spokojny
Czy ty uważasz że porywał bym się z rencyma na biznessmennaa?
Przecież on by wydał na prawników tyle co moja wypłata za mleko wynosi z całego roku
A ja co, drobna Karolinka co to by wzięła tyle co za jerseyka dwudniowego
Ja nie, sam przecież
Ja tylko akurat przechodziłem
Ma chłop szczęście że dobrze się ożenił
Posiadanie żony jest niezbędne, bo co w przypadku jakby się poślizgnął drugi raz, a chłop nieporadny, nie efektowny
Matkobosko, ile wy rynt musita mieć że tak pociągnął
Dziś Karolinka przy boku
Także rączki przy sobie
Zresztą już dziś z rencyma był problem
Taki jeden się poślizgnął i złamał rękę z nosem
Policjanty przechodzili i zatrzymali
Ale w czas chłopu pamięć wróciła i se przypomniał o swej niezdarności
Tak samo jak Polakowi
W euro i dolarach też można
Tyle że z dolara to on nie wyskoczy
Witold z Saneskobar też ujdzie
https://vm.tiktok.com/ZGdLH6tgk/
Coś tanie te cielaki
A ładne futra mają
Widać że dbał
Szamponu nie żałował
No i po baletach
Za granicą nie był bo trzeba było wracać
Teraz krowa wyleczyć i jutro balanga
A wesele udane, trzeźwy jak świnia był
Był na granicy chwilę też
A co jeśli by się wymkło
Już raz ruski przyjacielem był
A może pozbywa się car ścierwa i dziadowskiego sprzętu
Według mnie to jeśli już to strona której cały czas jej pomagamy nam bardziej zagraża
A ruch w marketach może być lepszy
Ale przychody w innych gałęziach mogą polecieć
No i jaka wojna jak my nawet kroplówek nie mamy