U nas w lubelskiem nie mamy dziwnych zwyczajów
Nie wierzę w moc ani księdza, ani kokardy
Ale śmieszy mnie jak ksiądz świeci kokardę
Ja tam jestem taki katolik że się może i nie znam, ale jestem urawdziwym Polakiem, to się wypowie
Więc moim zdaniem jedno wyklucza drugie, chyba tak być powinno