Myślę że najmłodszy brat by wszedł w hodowle bez problemu
Lubi to, gorzej z polem i maszynami
Ale tego by się nauczył, miał by pomoc od drugiego brata, sąsiad też by mu pomógł, żaden z kolegów by go nie zostawił w potrzebie
A on jest z tych osób co nie boją się usług, także płacę i mam
Wiem też że napewno sporo maszyn by się wymieniło, sprzedało