Tak se siedzę i przeglądam internety
No i słyszę że pokrzywdzone firmy od czystego powietrza będą się domagać zwrotu kosztów od beneficjentów
I pretensje że to nie oni powinni strajkować, tylko ich klienci
Czyli mamy sytuację taką, był program, deszczu piniedzy nie było ale grzyby urosły (spółki zostały założone)
Chodzili po chalupach, dzwonili, namawiali, załatwiali kredyty, pisali wnioski, wszystko mieli załatwić
A teraz co? A no to że kasy nie będzie bo za dużo firmy chciały zarobić
Właściciel chałupy najprawdopodobniej spłaca kredyt za te styropiany za duże pieniądze, a teraz jeszcze będzie musiał wziąć kolejny żeby oddać różnice
Taki to socjalno liberalny kapitalizm
Dobrze że państwo na podatkach zarobiło