Przy wspólnym piwie wyszedł sztywno
On poprostu nie umi w politykę
Chciał rozgrywać, właściwie to nie wiadomo do końca co on chciał tym osiągnąć
Wyborców się nie przekazuje, a przez to co on zrobił się ich traci
Wystarczyło że przyszedł na piwo człowiek z rozbuchanym ego Radosław, który potrafi rozmawiać, największy konkurent Rafała, no i Sławek został sprowadzony do roli podania piwa
Teraz będą się ratować że to gospodarz itd, tylko kogo to obchodzi
Prezes to dziś dzioba cieszy po wczorajszym