Co w niej spokojnego 😂 A to cielaki zaczynają kaszleć, a to z drugiego zaczyna się robić motopompa w tyłku kolejny z pępkiem, coś urwało poidło i zalane, to weterynarz bo znowu coś nie tak. A to dostaniesz ,,ze łba" od któregoś, a to handlarz uwali na wadze... A to wnerw bo deszcz na trawę w wałkach leje albo sieczkarnia nie dojeżdża tydzień już i tak można wymieniać jeszcze bardzo długo.
Nie ma nic spokojnego w hodowli.