Akcja była taka, że babka z ZZZ kazała przez telefon przywozić a na miejscu rano okazało się że nie biorą. Patrzyłem aby poszło żeby nie wracać z tym do domu Nie wiem jak z typową paszową.
Masz zrobić przed wschodami rzepaku
Po jakiego czorta siarczan? Tego używa się tylko dla reakcji z jonami wapnia przy glifo, tak to chyba żeby popalić fasolę
Tak, rzepak mam często na zmianę z pszenicą, do tego na naszych polach jest tytoń okresami, tam też jest zgnilizna twardzikowa. Na początku było dobrze, ale ostatnie dwa lata rzepak zjadało na sam koniec. W tym roku dwa zabiegi, początek i koniec kwitnienia i w końcu było dobrze. U sąsiadów na koniec pozjadało, może choroby lubią nasz teren
zależy od wielu czynników, u mnie np jeden zabieg nie ma racji bytu, dwa muszą być. W tym roku tak się udało że nie było zbytnio śladu. A jeśli jest pochylony to niestety, kosić całe a ścieżki osobno żeby nie zabić bębna