Jak prowadzicie dzienną ewidencję sprzedaży bezrachunkowej będąc Vatowcem przy sprzedaży na rynku? W dziennym zestawieniu wpisujecie każdy koszyk np truskawek, czy jak to ma wyglądać prawidłowo przy kontroli skarbówki na rynku? Trochę bez sensu przy kilkuset koszykach. Zawsze miałem tylko jedną kartkę z tabelą, a w niej data, zsumowane koszyki, robiłem średnią cenę za koszyk i na końcu zsumowana kwota sprzedaży, a w kolejnym wierszu kolejny dzień itd. W moim mieście było w sumie ok, ale w ubiegłym roku w innym mieście konkurencja nie śpi, a ja zaspałem z ewidencją na stoisku i przytuliłem mandat, i zastanawiam się czy tak jak robiłem jest w ogóle prawidłowo gdyby się uwzięli.