Nie mam jeszcze faktury za styczeń, ale podejrzewam że będzie już bliżej pod 300 brutto. Nie mam zwierząt ani nie planuję w najbliższym czasie modernizacji i innych programów, sama produkcja roślinna. Coraz poważniej myślę nad ukończeniem w wolnym czasie jakiegoś podstawowego szkolenia rozliczania się i samemu się tym zająć. Potrzebowałem księgowej do przejęcia Vatu od rodziców i tak zostało. Ale aby przetrwać wdrożenie ksef i zobaczymy co dalej, bo nie podoba mi się brak pewności czy dobrze robię czy może jednak nie i ciągłe dopytywanie