To ile cię wykosztował ten spęd rodzinny? Wiesz tak myślałem, że zaproszę jakąś dziewczynę na kolację, żeby się lepiej poznać, zobaczyć czy nie mlaska siorbie. Najgorsze, że mogłaby nie zapłacić za swoją część, bo ja nie mam zamiaru skoro to nie jest nic pewnego